Formuła 1
03 wrz
-
06 wrz
FP1 za
98 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
FP1 za
112 dni
08 paź
-
11 paź
FP1 za
132 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
FP1 za
147 dni
29 paź
-
01 lis
FP1 za
154 dni
Zobacz pełną wersję:

Red Bull nie pójdzie na ugodę

akcje
komentarze
Red Bull nie pójdzie na ugodę
Autor:
17 mar 2020, 17:14

Przedstawiciele Red Bull Racing zaznaczyli, że nie pójdą śladem Mercedesa i nie zamierzają odpuścić Ferrari. Christian Horner podkreślił, iż na szali jest 20 milionów dolarów amerykańskich.

Wątpliwości co do silnika Ferrari istnieją od drugiej połowy minionego sezonu. Zespoły zażądały od FIA wyjaśnień, a federacja ogłosiła pod koniec lutego, że zawiera ze Scuderią porozumienie, tym samym kończąc śledztwo. Wzbudziło to rozżalenie i wściekłość u rywali, a siedem pozostałych zespołów [z pominięciem Haasa i Alfy Romeo] wystosowało wspólne oświadczenie, które organ zarządzający zbagatelizował, powołując się na swoje przepisy.

Wydawało się, że w Australii może dojść do stanowczej reakcji ze strony zbulwersowanych ekip, jednak w Melbourne wszystkich pochłonęło odwoływanie inauguracyjnej rundy sezonu. Wcześniej „akcji protestacyjnej” przewodził Mercedes, który teraz nieoczekiwanie zrezygnował z dalszego zaangażowania w sprawę. Zarząd Daimlera nie chciał narażać Formuły 1 na kolejny uszczerbek na wizerunku.

- Mercedes szybko wycofał się z akcji - przyznał Helmut Marko, doradca sportowy austriackiego producenta energetyków.

Czytaj również:

Wycofać nie zamierza się za to Red Bull. Christian Horner przyznał, że istotne jest również 20 milionów dolarów. Tyle wynosi różnica w premiach dla drugiej i trzeciej ekipy w mistrzostwach.

- Całość budzi niesmak - powiedział Horner w rozmowie z Auto Motor und Sport. - Dla nas to dużo pieniędzy. Różnica wynosi 20 milionów dolarów. Każdy z naszych pracowników ma w takim przypadku dodatkową premię. Nie możemy tego tak zostawić.

Następny artykuł
Formuła 1 przeprasza kibiców

Poprzedni artykuł

Formuła 1 przeprasza kibiców

Następny artykuł

Honda nie chciała się ścigać w Australii

Honda nie chciała się ścigać w Australii
Załaduj komentarze