Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Red Bull nie skreśla Ferrari

Po zdominowaniu sezonu 2022, Red Bull Racing spodziewa się nieco trudniejszej walki w tegorocznych mistrzostwach F1, szczególnie, że spędzą mniej czasu w tunelu aerodynamicznym przy rozwijaniu nowego samochodu.

Max Verstappen, Red Bull Racing RB18, passes the beached car of Carlos Sainz Jr., Ferrari F1-75

Autor zdjęcia: Andy Hone / Motorsport Images

Red Bull Racing i Max Verstappen zaliczyli niesamowity sezon 2022, sięgając po tytuły w obydwóch klasyfikacjach. Rywale, mimo kilku wygranych wyścigów, praktycznie nie mieli do nich podejścia.

Oczywiście dużą rolę w tym sukcesie odegrał Adrian Newey, guru techniczny Red Bulla. Po nie najlepszym rozpoczęciu kampanii, zespół szybko uporał się ze słabościami bolidu RB18.

Natomiast w kontekście nadchodzących mistrzostw, Newey spodziewa się, że nie będą mieli już tak łatwo. Wierzy, że Ferrari i Mercedes odrobią pracę domową, podczas gdy stajnia z Milton Keynes przyhamuje nieco działania rozwojowe, co jest pokłosiem kar nałożonych za naruszenie limitu budżetowego jeszcze w 2021 roku. Wśród sankcji, jest m.in. większe ograniczenie czasu spędzonego w tunelu aerodynamicznym.

- Ograniczenie testów w tunelu aerodynamicznym oznacza, że możemy sprawdzić mniej różnych komponentów i pomysłów - powiedział Newey, wskazując, że nie będą w łatwej sytuacji w sezonie 2023. - Rzecz jasna jeśli spiszemy się sprytnie i zastosujemy właściwe rozwiązania w naszej konstrukcji, nie będzie to miało większego znaczenia. Natomiast Ferrari też nie spocznie i poprawi swoje słabe punkty. Mieli pewne problemy z niezawodnością, popełnili kilka błędów w strategiach, ale wrócą.

- Oczywiście widzieliśmy, jak Mercedes zaczął sezon z samochodem odstającym od tempa, ale potem poprawili się dochodząc do punktu, który umożliwił im wygranie wyścigu - wskazał.

Czytaj również:

Wg Newey’a Red Bull może byś słusznie dumny z tego co osiągnął z RB18 doprowadzając do sytuacji, w której stajnia z Milton Keynes była kilka kroków przed Ferrari zarówno w sesjach kwalifikacyjnych, jak i w kontekście osiągów podczas wyścigów.

- Skupiliśmy się na dobrym przygotowaniu podstawy bolidu. Było konieczne, aby mieć pakiet, który można poprawić w trakcie sezonu, nawet jeśli nie zaczniemy kampanii z najszybszym samochodem - przekazał. - Byliśmy trochę zaniepokojeni testami przedsezonowymi, więc przeprowadziliśmy wiele badań i prawie uzyskaliśmy jasność, co musimy zrobić, aby pójść naprzód.

- Kiedy przygotowaliśmy zestaw aktualizacji na pierwszy wyścig w Bahrajnie, znaleźliśmy się tuż za Ferrari, a może nawet na tym samym poziomie co oni - stwierdził. - Nasz bolid zdecydowanie miał słabości w pierwszej cześci roku. Oczywiście nadal są obszary, w których tracimy, ale udało się to ograniczyć w drugiej połowie sezonu, dzięki czemu dysponowaliśmy w pełni konkurencyjnym pakietem.

Czytaj również:

Video:  Red Bull Racing - Pożegnanie z RB18

 

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Bottas świetnym nauczycielem
Następny artykuł FIA chce kolejnego zespołu w F1

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska