Red Bull oprotestuje Mercedesa?

Mercedes zamierza wykorzystać w GP Austrii swój kontrowersyjny układ kierowniczy „DAS”. W tej sytuacji główny rywal obrońców tytułu Red Bull Racing nie wyklucza oficjalnego protestu.

Red Bull oprotestuje Mercedesa?

Jest to powtórzenie sytuacji z Australii, gdzie okazało się, że Red Bull Racing był gotów upierać się przy swoim, że system Mercedesa, która dostosowuje kąt położenia przednich kół, poprzez popychanie i przyciąganie układu kierowniczego, jest nielegalny.

Od sezonu 2021 takie rozwiązanie będzie już niedozwolone, ale Auto Motor und Sport twierdzi, że Mercedes chce go używać w samochodach Lewisa Hamiltona i Valtteriego Bottasa na Red Bull Ringu.

Jednak krąży też opinia, że RBR może w rzeczywistości nie przystąpić do protestu w Austrii, biorąc pod uwagę, że jest to wyścig na ich torze, pierwszy w tym roku po kryzysie wywołanym pandemią koronawirusa.

- Pomyślimy o tym później - powiedział dr Helmut Marko, doradca Red Bulla. - Najpierw chcemy dobrze i bezpiecznie zorganizować grand prix.

Szef Red Bull Racing - Christian Horner spodziewa się, że wszystkie kontrowersje w tym DAS Mercedesa i samochód Racing Point inspirowany W10 – powrócą i rozgorzeją na nowo podczas Grand Prix Austrii.

Na pytanie, Motorsport.com czy powyższe rozgrywki powrócą, odparł: To - Formuła 1, więc na pewno wszystko wróci.

- To konkurencyjne zespoły i jak tylko zaczną jeździć będą znaki zapytania dotyczące Mercedesa i DAS, Racing Point i innych rzeczy.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Usunięto krawężniki

Poprzedni artykuł

Usunięto krawężniki

Następny artykuł

Ocon z chęcią powita Alonso w zespole

Ocon z chęcią powita Alonso w zespole
Załaduj komentarze