Red Bull podejrzewa odłamek

W Red Bull Racing uważają, że odłamek leżący na torze doprowadził do przebicia opony w bolidzie Maxa Verstappena i w konsekwencji wycofania z Grand Prix Emilii-Romanii.

Red Bull podejrzewa odłamek

Verstappen ruszał z trzeciego pola. Na starcie udało mu się wyprzedzić Lewisa Hamiltona i jechał w bliskiej odległości od lidera, Valtteriego Bottasa. Po serii pit stopów i obecności wirtualnego samochodu bezpieczeństwa na czele widniał Hamilton. Verstappen jechał trzeci, jednak udanie zaatakował Bottasa i awansował na drugie miejsce podczas 43 okrążenia.

Osiem okrążeń później prawa tylna opona w RB16 wybuchła. Verstappen obrócił się i ugrzązł w żwirze. Dziesiąte podium w sezonie 2020 przepadło.

- Start był dobry - powiedział Verstappen. - Minąłem Lewisa i starałem się trzymać blisko Valtteriego. Obaj zaliczyliśmy pit stopy i staraliśmy się o podcięcie. Wtedy miał już uszkodzoną podłogę, więc traciliśmy dużo czasu, a ja nie mogłem się zbliżyć. Na tym torze strasznie trudno wyprzedzać.

- Tempo było dobre, samochód pracował całkiem sprawnie i potem na prostej straciłem nagle kontrolę. Opona wybuchła. Nie wiem dokładnie co się stało, ale kiedy w pośpiechu obejrzałem samochód, nic nie było uszkodzone. Wielka szkoda. Było trochę zabawy. Naprawdę cisnąłem i starałem się trzymać blisko. Szkoda nie tylko podium, ale i drugiego miejsca.

Christian Horner, szef Red Bull Racing, podejrzewa, że przyczyną niepowodzenia były odłamki leżące na torze.

- Uważamy, że zebrał lub uderzył w jakiś odłamek. W tamtym momencie rozmawiał przez radio ze swoim inżynierem i nagle „bum”. To sugeruje, iż przebicie było nagłe. Bardzo, bardzo frustrujące. Wydawało się, że miał dziś bardzo przyzwoite tempo, więc brak drugiego miejsca jest denerwujący.

Również Pirelli w osobie Mario Isoli przypuszcza, że wybuch opony spowodowany był leżącym na torze odłamkiem z innego samochodu.

- Musimy się przyjrzeć oponie o pośredniej mieszance, aby zrozumieć co się stało. Wygląda na to, że jakieś zanieczyszczenia na torze mogły spowodować przebicie.

Czytaj również:

akcje
komentarze

20 wyścigów w kalendarzu F1 wystarczy

Wspólny toast Ricciardo i Hamiltona