Red Bull popiera odłożenie rewolucji

Helmut Marko, doradca sportowy Red Bulla, poparł odłożenie w czasie zapowiadanej na 2021 rok rewolucji technicznej.

Red Bull popiera odłożenie rewolucji

Z powodu pandemii koronawirusa pierwsza połowa tegorocznego sezonu Formuły 1 została zawieszona. Oficjalnie odwołane lub przełożone jest już osiem rund.

Czytaj również:

Podczas specjalnej telekonferencji, w której brali udział przedstawiciele zespołów, F1 i FIA ustalono, że wprowadzenie nowych regulacji technicznych odłożone zostanie na 2022 rok. W przyszłym sezonie kierowcy skorzystają z obecnych samochodów, a rozwój konstrukcji został zamrożony w kilku obszarach.

Marko popiera podjęte decyzje: - Ma to sens - powiedział Marko w rozmowie z gazetą Österreich. - Wszystkie zespoły dotknie utrata dochodów. Jeśli odwołane zostanie pięć wyścigów, oznacza to stratę 100 milionów dolarów.

- Przynajmniej mamy teraz stabilne regulacje. Jeśli je zamrozimy, koszty znacząco spadną, a potem zmiana przepisów nastąpi już w ramach limitu budżetowego. Nikt nie mógł przewidzieć takiego scenariusza, z kryzysem ekonomicznym w tle. Ciężko uwierzyć, że gospodarka długo przetrwa, nawet z pakietami pomocowymi. Wirus pokazał nam, jak podatny na globalizację jest nasz system gospodarczy.

76-latek choć już nie bagatelizuje zagrożenia, przyznaje, że nie obawia się o swoje zdrowie.

- Skoro przeżyłem lot przez Dubaj, gdzie ludzie kaszlą i plują w ciasnej przestrzeni, to jako osoba z tak zwanej grupy ryzyka nie pozwolę, aby moje życie zostało całkowicie ograniczone. Jestem w świetnej formie.

- Na szczęście mamy bardzo dobrą opiekę medyczną. Muszę tylko ostrożnie korzystać z piły łańcuchowej w lesie, abym nie musiał jechać do szpitala, który z pewnością jest teraz najbardziej niebezpiecznym miejscem - zakończył w swoim stylu Helmut Marko.

akcje
komentarze
Norris z innym kaskiem w każdym wyścigu

Poprzedni artykuł

Norris z innym kaskiem w każdym wyścigu

Następny artykuł

Ocon nie wiedział o DAS

Ocon nie wiedział o DAS
Załaduj komentarze