Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Red Bull pozbawiony strefy komfortu

Zdaniem Frederica Vasseura wygrana McLarena w Grand Prix Miami sprawiła, że dla Red Bull Racing tegoroczna rywalizacja nie będzie tak komfortowa jak w sezonie 2023.

Max Verstappen, Red Bull Racing RB20

Autor zdjęcia: Andy Hone / Motorsport Images

W zeszłym sezonie RBR wygrał 21 z 22 rozegranych wyścigów i bez problemów obronił laur wśród konstruktorów, a Max Verstappen z komfortową przewagą zapewnił sobie trzeci tytuł.

Samochód rodem z Milton Keynes nadal jest najszybszy w stawce, ale z sześciu rozegranych grand prix Red Bull oddał rywalom już dwa. W Australii pojawiły się problemy z niezawodnością i dublet zaliczyło Ferrari, a w Miami świetną formą na twardej mieszance opon błysnął McLaren. Ekipie z Woking dopisało też szczęście.

Vasseur przyznaje, że Red Bull nadal jest z przodu, ale mniejsza przewaga nad rywalami oznacza, że i Ferrari, i McLaren będę w stanie wywierać presję na ekipie mistrzów świata.

Pytany przez Motorsport.com czy to dopiero preludium do czekających w dalszej części sezonu emocji, Vasseur odparł:

- Myślę, że w zależności od toru taka sytuacja trwa już od początku sezonu - uznał szef zespołu Ferrari. - Mówiąc szczerze, Red Bull nadal jest z przodu. Max pewnie wygrałby w Miami, gdyby nie samochód bezpieczeństwa. Byli na pole position, co oznacza, że nadal mają małą przewagę.

- Prawdą jest jednak też to, że w odróżnieniu od zeszłego roku, gdy jesteśmy w stanie wykonać dobrą pracę i wszystko poskładać, jedziemy w czołówce. Oznacza to, że wywieramy na nich presję, muszą też być bardziej agresywni ze swoją strategią.

- Nie są już w tej strefie komfortu sprzed roku, kiedy niezależnie co się działo, po drugim okrążeniu byli na czele.

Czytaj również:

Mniejsza przewaga Red Bulla w tempie wyścigowym oznacza, że rywale z Ferrari i McLarena mogą coraz mocniej zagrażać Verstappenowi, zwłaszcza jeśli słabiej spisze się Sergio Perez.

- Uważam, że to przełom w zakresie zarządzania wyścigami. Dla nas to spora okazja. Jeśli zrobimy niewielki krok naprzód, powinniśmy być w stanie walczyć z nimi w każdy weekend.

McLaren przywiózł obszerny pakiet poprawek do Miami. Z kolei Ferrari szykuje swój na najbliższe Grand Prix Emilii-Romanii. Aktualizacje zostały w zeszłym tygodniu sprawdzone podczas dnia filmowego we Fiorano.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Czas zapomnieć o Rosji
Następny artykuł „Byki” mogą zapukać do piątki

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska