Red Bull przygotuje „inny” samochód

Max Verstappen ujawnił, że w RB18 po testach przedsezonowych Formuły 1 zajdzie wiele zmian.

Red Bull przygotuje „inny” samochód

Max Verstappen zaliczył solidną turę pierwszych przygotowań do sezonu Formuły 1. W zeszłym tygodniu na torze pod Barceloną przejechał 206 okrążeń, a samochód Red Bull Racing sprawiał wrażenie konkurencyjnego.

Chociaż Holender powiedział po testach, że czasy okrążeń są nieistotne, z pewnością ekipa z Milton Keynes jest zadowolona ze swojej pracy. Sergio Perez w RB18 zakończył ostatni dzień jazd na trzecim miejscu za kierowcami Mercedesa.

Obrońca tytułu podkreślił, że najbardziej koncentrował się na przejechaniu dużej liczby okrążeń, w celu zdobycia jak największego doświadczenia w nowej maszynie.

Poproszony o swoje spostrzeżenia po sesji, odparł: - Trudno o ocenę. Pozytywne jest, że z samochodem wszystko poszło gładko. Byłem zadowolony z balansu. Natomiast Bahrajn będzie wyglądał zupełnie inaczej, a na pierwszy wyścig bolid zostanie bardzo zmieniony. Dlatego skupiłem się na zaliczeniu wielu kółek i próbie dopracowania każdego aspektu naszej konstrukcji.

Verstappen i Red Bull Racing starali się wyciągnąć jak najwięcej z ostatniego dnia pierwszej sesji. Pracy jednak nie ułatwiły częste, czerwone flagi, których wywieszanie było spowodowane awariami samochodów innych ekip.

- Oczywiście było sporo czerwonych flag, więc... nie mogliśmy zrealizować całego programu. Generalnie jednak wszystko działało dobrze, auto nieźle się prowadziło i po prostu kontynuowałem to, co robiłem pierwszego dnia, realizując nasze najważniejsze cele.

- Ogólnie rzecz biorąc, bolid jest cięższy niż w zeszłym roku, ale jazda nim jest bardzo przyjemna. Jest stabilny, świetnie się prezentuje i za każdym razem dobrze jest zasiąść za jego kierownicą - dodał Holender.

Wiele zespołów zmaga się ze sporą nadwagą nowych samochodów, a wg plotek krążących na padoku, najbardziej tyczy się to RB18.

Formuła 1 zaliczy kolejne testy przedsezonowe na Bahrain International Circuit w dniach 10-12 marca, po których tydzień później odbędzie się wyścig otwierający tegoroczne mistrzostwa, na tym samym torze. 

Czytaj również:
akcje
komentarze

FIA zwołuje nadzwyczajną naradę

Ferrari się asekuruje