Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Red Bull Racing ukrywa prawdziwe tempo?

George Russell wskazał, że Max Verstappen i Red Bull Racing ukrywają prawdziwe tempo swojego samochodu F1.

Max Verstappen, Red Bull Racing RB19

Autor zdjęcia: Glenn Dunbar / Motorsport Images

W Grand Prix Australii Red Bull Racing cieszył się z trzeciego zwycięstwa w sezonie po tym jak Max Verstappen wygrał wyścig rozegrany minionej niedzieli na Albert Park, mimo że na pierwszym okrążeniu spadł za prowadzący duet Mercedesa.

George Russell zaliczył dobry start i znalazł się na czele we wczesnej fazie zawodów, aż do czasu niekorzystnego pit stopu, gdy chwilę później na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa zamieniony następnie na czerwoną flagę. Wylądował tym samym na dalszej lokacie, a z przodu pozostał drugi z kierowców Mercedesa, Lewis Hamilton.

Po restarcie Hamilton jednak nie utrzymał zbyt długo pierwszego miejsca. Verstappen z łatwością minął go korzystając z systemu DRS i szybko odskoczył Brytyjczykowi. Już po dwóch kółkach miał ponad półtorej sekundy przewagi nad siedmiokrotnym mistrzem świata.

Ta nagła zmiana tempa Verstappena doprowadziła Russella, który wycofał się na siedemnastym okrążeniu z powodu awarii silnika, do przekonania, że Red Bull nadal ukrywa swoje prawdziwe możliwości.

- Celowo jeżdżą wolniej - stwierdził Russell na antenie BBC. - Spodziewam się, że nie chcą pokazać pełnego potencjału, ponieważ im szybciej odsłonią swoje karty, tym prędzej seria będzie chciała ograniczyć ich osiągi.

- Myślę, że prawdopodobnie mają jakieś 0,7s w zapasie nad resztą stawki - kontynuował. - Nie wiem dokładnie jaka jest różnica w prędkości, ale ani Max, ani Red Bull nie muszą maksymalnie wykorzystywać pakietu RB19.

- Rzecz jasna, wykonali w tym roku naprawdę świetną robotę i nie można im tego odbierać. Natomiast my musimy kontynuować pracę nad poprawą osiągów - dodał.

Red Bull Racing, w przeciwieństwie do dwóch poprzednich grand prix, tym razem nie sięgnął po dublet. Drugi z kierowców stajni z Milton Keynes, Sergio Rerez, po starcie z alei serwisowej, był piąty.

RBR w klasyfikacji mistrzostw wyprzedza drugiego Astona Martina o 58 punktów.

Czytaj również:

Video: Podsumowanie Grand Prix Australii 2023

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Pochwały za cierpliwość
Następny artykuł Ferrari ma żal do sędziów

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska