Red Bull Racing zmieniał silnik

Red Bull Racing zmieniał silnik Hondy w swoim samochodzie F1 podczas drugiego dnia testów na Circuit de Barcelona-Catalunya. Był to jedynie środek ostrożności.

Red Bull Racing zmieniał silnik

W zeszłym roku kierowcy Red Bull Racing ponosili kary za przekroczenie maksymalnej liczby wykorzystanych podzespołów jednostek napędowych.

W trakcie tegorocznych mistrzostw ekipy F1 są ograniczone do nie więcej niż trzech zarówno silników spalinowych jak i turbosprężarek, MGU-H i MGU-K. 

Maksymalny przydział MGU-K został zwiększony z dwóch do trzech po rozszerzeniu kalendarza do 22 wyścigów. To pozostanie niezmienione, nawet jeśli nie odbędzie się Grand Prix Chin, obecnie przesunięte na inny, nadal nieokreślony termin.

Zespół zmienił dziś silnik w bolidzie, w którym zasiadał Alex Albon, ale jutro zamierza wrócić do tego wykorzystywanego na początku testów.

- Mieliśmy niewielki problem tuż przed przerwą obiadową, kiedy ludzie z Hondy zauważyli coś w danych. Dlatego postanowiliśmy dokonać zapobiegawczej wymiany silnika - powiedział główny inżynier wyścigowy RBR - Guillaume Rocquelin. - Przeprowadzili dokładną kontrolę i nie ma żadnych problemów, więc oryginalny silnik wróci jutro do samochodu.

Szef zespołu - Christian Horner powiedział, że jest zadowolony z postępu, jaki poczynili wraz z Hondą przed drugim sezonem ich współpracy.

- Mieliśmy dobrą zimę - przekazał. - Miniony sezon był naszym pierwszym z Hondą. Myślę, że ta współpraca ewoluowała i zacieśniła się w ciągu minionego roku, jak również w okresie zimowym. Sądzę, że cały ten pakiet jest bardziej zintegrowany.

Wracając do tematu ograniczonej regulaminowo liczby podzespołów na sezon, dodał: - Nie nastawiamy się na wykorzystanie czwartego silnika. Plan zakłada użycie trzech jednostek.

W tym roku testy przedsezonowe, podzielone na dwie tury, skrócono z łącznych ośmiu do sześciu dni. Horner jest zdania, że może być ich jeszcze mniej.

- Nie jestem pewien, czy warto pozostawać na torze do szóstej wieczorem, można zamknąć go już o piątej. W każdym razie pierwszy dzień pokazał, jak niezawodne są obecne samochody. Z punktu widzenia danych jesteśmy również bardzo zadowoleni - wykonaliśmy wszystkie zadania, pierwsze wrażenia z RB16 okazały się pozytywne.

Zgadza się, że sześć przedsezonowych dni testowych, po trzy dla każdego kierowcy, to niewiele, biorąc pod uwagę fakt, że zespoły muszą zaliczyć ponad dwadzieścia grand prix. Widzi jednak zasadność takiej redukcji.

- Im mniej testów, tym mniej przewidywalny wyścig - uznał Horner. - To przemawia za dalszymi cięciami. Na przykład możemy ogólnie ograniczyć się do jednej trzydniowej sesji. To oczywiście nie będzie łatwe dla kierowców i da zauważalną przewagę bardziej doświadczonym zawodnikom.

Czytaj również:

 

akcje
komentarze
Marko neguje, Vettel akceptuje DAS

Poprzedni artykuł

Marko neguje, Vettel akceptuje DAS

Następny artykuł

Norris: Nie ma dużych różnic

Norris: Nie ma dużych różnic
Załaduj komentarze