Red Bull wyrzucił strategię do kosza

Przedstawiciele Red Bull Racing przyznali, że w pierwotnym planie zamierzali rozpoczynać Grand Prix Węgier na oponach o twardej mieszance.

Max Verstappen, Red Bull Racing RB18, makes a stop

Oba RB18 ruszały na granicy pierwszej dziesiątki - Max Verstappen tuż przed jedenastym Sergio Perezem. Opierający się na symulacjach stratedzy sądzili, że najkorzystniej będzie wydłużyć pierwszy stint, wykorzystując do tego celu twardą mieszankę.

Jednak już podczas okrążeń zapoznawczych kierowcy RBR mieli problemy z dogrzaniem nawet miękkich opon, więc plan o użyciu twardych musiał być szybko porzucony. Ekipa z Milton Keynes poprowadziła Verstappena do zwycięstwa, już ósmego w tym sezonie.

- Nasza strategia poszła do kosza już po okrążeniach zapoznawczych - zdradził Verstappen. - Musieliśmy ją zmienić. W zasadzie stworzyć od nowa. Nie sądzę jednak, by było to dla zespołu trudnością. Są bardzo elastyczni i wiedzą, co robią.

Christian Horner, szef Red Bull Racing, powiedział, że w obliczu trudności z doprowadzeniem opon do właściwego okna pracy, byłoby absurdem pozostanie przy pierwotnym planie.

- Zamierzaliśmy rozpocząć wyścig na twardych oponach, ponieważ statystyki pokazywały, że tak będzie najlepiej. Jednak podczas okrążeń zapoznawczych kierowcy mieli problemy z wygenerowaniem temperatury w miękkich oponach. Byłoby więc niedorzecznością rozpoczynać na twardych, zwłaszcza biorąc pod uwagę pogodę.

- Przestawiliśmy obu kierowców na miękkie opony, co niejako zmusiło nas do strategii na dwa postoje. Jednak udało się i wyszło pięknie.

Verstappen zgodził się, że nie było nawet co rozmyślać o starcie na twardej mieszance.

- Wyjechałem na tor na miękkich i miałem problemy z przyczepnością, więc od razu pomyślałem sobie: „Nie ma mowy, abyśmy zaczynali na twardych”. To duża zasługa zespołu, ponieważ wszystko było gotowe pod kątem twardych, a potem nagle postanowiliśmy, że zmieniamy na miękkie.

- Cieszę się, że to zrobiliśmy, ponieważ na twardych było bardzo, bardzo trudno. Sami widzieliście jak Charles i Carlos się ślizgali - zakończył mistrz świata, nawiązując do pomyłki Ferrari.

Czytaj również:
akcje
komentarze

Alonso zmienia zespół

Bez usterki mogło być zwycięstwo

Zaprenumeruj