Reklamówka spowolniła Magnussena

Reklamówka, która utknęła w przednim skrzydle auta Kevina Magnussena była przyczyną spadku tempa Duńczyka w drugiej części wyścigu o GP Singapuru.

Reklamówka spowolniła Magnussena

Magnussen na początku walczył o ósme miejsce, ale po ostatnim zjeździe z toru samochodu bezpieczeństwa, tempo Duńczyka wyraźnie zmalało, czego przyczyną była plastikowa torebka, która utknęła w przednim skrzydle Haasa i zaburzała przepływ powietrza. Szacuje się, że przez nią czasy, które uzyskiwał Magnussen były około 0,4 sekundy słabsze. Zespół postanowił wezwać kierowcą do pit lane, gdzie usunięto reklamówkę.

- To wydarzyło się po ostatnim zjeździe samochodu bezpieczeństwa. Nagle jechał wolniej. Przejechał kilka okrążeń i jeden z inżynierów zauważył, że straciliśmy docisk z przodu auta. Myśleliśmy, że skrzydło jest uszkodzone. Kevin powiedział jednak, że w nic nie uderzył i my też nie widzieliśmy, by doszło do uszkodzeń. Zdecydowaliśmy się na pit stop, założyliśmy nowe opony i wyjęliśmy reklamówkę. Nie było sensu pozostawać w garażu. Dzięki nowemu kompletowi opon przejechał dobre okrążenia i zobaczyliśmy, o co chodzi - mówił Gunther Steiner, szef zespołu Haas.

Zapytany, czy reklamówka sprawiła, że zespół nie punktował w miniony weekend, odpowiedział: - To nie pomogło. Zaczynasz myśleć, że uszkodzone jest przednie skrzydło i tracisz docisk. Samochód nie pozwalał wtedy na więcej. Czy mogliśmy zachować opony w optymalnym stanie, gdyby nie to? Nie wiem.

Magnussen ostatecznie został sklasyfikowany na siedemnastym miejscu.

Bag of Kevin Magnussen, Haas F1 Team

Bag of Kevin Magnussen, Haas F1 Team

Photo by: Haas F1 Team

akcje
komentarze
Wolff: Wstrzymanie Bottasa było konieczne

Poprzedni artykuł

Wolff: Wstrzymanie Bottasa było konieczne

Następny artykuł

Vettel potwierdził swoje przekonania

Vettel potwierdził swoje przekonania
Załaduj komentarze