Formuła 1
03 lip
-
05 lip
Wydarzenie zakończone
10 lip
-
12 lip
Wydarzenie zakończone
W
GP 70-lecia F1
07 sie
-
09 sie
FP1 za
25 dni
04 wrz
-
06 wrz
FP1 za
53 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Canceled
08 paź
-
11 paź
Canceled
W
GP Stanów Zjednoczonych
23 paź
-
25 paź
FP1 za
102 dni
30 paź
-
01 lis
FP1 za
109 dni
Zobacz pełną wersję:

Renault: Alonso jednym z kandydatów

akcje
komentarze
Renault: Alonso jednym z kandydatów
Autor:
1 cze 2020, 06:20

Cyril Abiteboul, szef Renault F1 Team, potwierdził, że Fernando Alonso jest na liście kandydatów do wyścigowego fotela w sezonie 2021.

Po zamieszaniu transferowym, spowodowanym zapowiedzią rozstania Sebastiana Vettela i Ferrari, Renault ma wolny etat na sezon 2021. Daniel Ricciardo, aktualnie reprezentujący barwy francuskiego producenta przeniesie się do McLarena i zastąpi w Woking Carlosa Sainza.

Wśród kandydatów do Renault wymienia się Sebastiana Vettela, Valtteriego Bottasa, a także któregoś z juniorów marki. Największe zainteresowanie budzi jednak ewentualny angaż Fernando Alonso, który zdobył z Renault oba swoje tytuły.

Pytany o Hiszpana, szef ekipy, Cyril Abiteboul potwierdził, że znajduje się on na liście potencjalnych zatrudnionych: - Może to być wielu kierowców. Jest kilku niezłych, dostępnych w przyszłym roku. Ten, którego wymieniliście, jest jedną z możliwości.

- Mogę jedynie zapewnić, że poświęcimy wiele czasu na przemyślenia. To niezwykle ważna decyzja. Nie chcieliśmy się mieszać w tego rodzaju aktywizm, jaki cechował Ferrari czy McLarena. Szczerze mówiąc, decyzje dotyczące kierowców, [podjęte] zanim sezon się rozpoczął uważamy za nieco dziwne.

- Wybór kierowcy jest ostatnim elementem w naszej rekonstrukcji. Najważniejsze jest poświęcenie temu odpowiedniej ilości czasu i dokonanie słusznego wyboru - podsumował Cyril Abiteboul.

Renault ogłosiło w ubiegłym tygodniu, że pomimo rozbudowanego planu oszczędnościowego, nadal zamierza angażować się w Formule 1.

Czytaj również:

Następny artykuł
Mercedes przeciwny wyścigom kwalifikacyjnym

Poprzedni artykuł

Mercedes przeciwny wyścigom kwalifikacyjnym

Następny artykuł

Hakkinen stawia na Bottasa

Hakkinen stawia na Bottasa
Załaduj komentarze