Formuła 1
03 wrz
-
06 wrz
FP1 za
95 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
FP1 za
109 dni
08 paź
-
11 paź
FP1 za
130 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
FP1 za
145 dni
29 paź
-
01 lis
FP1 za
152 dni
Zobacz pełną wersję:

Renault chce przejrzystości

akcje
komentarze
Renault chce przejrzystości
Autor:
6 maj 2020, 17:25

Cyril Abiteboul, szef Renault F1 Team, przyznał, że wciąż nalega na odpowiedzi związane z tajnym porozumieniem, zawartym między Ferrari a Międzynarodową Federacją Samochodową. Francuz w dalszym ciągu nie wyklucza również protestów pod adresem Racing Point.

Silnik Ferrari znajdował się pod lupą rywali od drugiej połowy minionego sezonu, gdy Scuderia zanotowała gwałtowny wzrost osiągów, a SF90 były bardzo szybkie na prostych. W padoku zawrzało w ostatnich dniach lutego. FIA ogłosiła, że kończy dochodzenie tajnym porozumieniem z włoską stajnią. Na nic zdały się protesty konkurencji. Jean Todt zapewnił, że chętnie ujawniłby wszystkie szczegóły, jednak potrzebna jest do tego zgoda głównych zainteresowanych, czyli Ferrari.

Czytaj również:

Zak Brown z McLarena wezwał niedawno Mattię Binotto do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości, jako dowód na etyczne podejście do Formuły 1.

Czytaj również:

Chęć poznania pełnej prawdy powtórzyło również Renault słowami Cyrila Abiteboula, uzasadniającego zadane pytania potrzebą jasnej interpretacji technicznych regulacji.

- Co prawda to sprawa z „poprzedniego świata” [sprzed pandemii], ale wciąż jest to coś, co powinno zostać wyjaśnione - powiedział Abiteboul oficjalnemu serwisowi Formuły 1. - Nie kwestionujemy tego dochodzenia. Chcemy tylko dowiedzieć się, co się stało.

- Naszym celem jest wyjaśnienie o co chodziło w kwestii legalności, a także uzyskanie pewności, że my będziemy trzymać się z dala od takich znaków zapytania. Po prostu sami jesteśmy producentem silników. Chcemy być pewni, że wątpliwości nie będą dotyczyły naszej jednostki.

- Takie coś ma jednak sens tylko wtedy, gdy przepisy są jasne, a decyzje przejrzyste dla wszystkich uczestników. O to właśnie prosimy. Nie mamy zamiaru wpływać na to, co zostało zrobione. Chcemy znać prawdę i zająć się czymś innym.

Renault jest największym krytykiem Racing Point i ich „różowego Mercedesa”. Abiteboul powiedział, że choć sprawa ekipy z Silverstone nie była bezpośrednio poruszana podczas ostatnich telekonferencji, temat wróci w odpowiednim czasie.

- Nie mówimy bezpośrednio o sprawie Racing Point, a o tym co to znaczy być konstruktorem. Będziemy myśleć i mówić o legalności później. Nie grożę, a wskazuję jedynie, iż w tych czasach musimy myśleć w sposób bardziej strategiczny - zakończył Cyril Abiteboul.

Następny artykuł
Silnik jedną z wielu koniecznych poprawek

Poprzedni artykuł

Silnik jedną z wielu koniecznych poprawek

Następny artykuł

Bottas ma tylko jeden cel

Bottas ma tylko jeden cel
Załaduj komentarze