Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
52 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
59 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
73 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
87 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
101 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
108 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
122 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
136 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
143 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
157 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
164 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
178 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
192 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
220 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
227 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
241 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
248 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
262 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
276 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
283 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
297 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
311 dni
Zobacz pełną wersję:

Renault chce unikać chaotycznych weekendów

akcje
komentarze
Renault chce unikać chaotycznych weekendów
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
29 paź 2019, 13:46

Cyril Abiteboul, szef Renault F1, przyznał, że odetchnął z ulgą dzięki niezłej zdobyczy punktowej, która przyszła po chaotycznym weekendzie w Meksyku oraz dyskwalifikacji obu bolidów z Grand Prix Japonii.

Przygotowania Renault do wyścigu na Autodromo Hermanos Rodriguez zostały zakłócone po tym, jak przez zanieczyszczone układy chłodzenia w RS19, zarówno Daniel Ricciardo, jak i Nico Hulkenberg [przejechał jedno okrążenie] nie wzięli udziału w trzecim treningu.

Australijczyk jako jedyny kierowca ruszył do rywalizacji na twardych oponach. Dzięki trwającemu 50 okrążeń stintowi zajął ósme miejsce, ustępując w końcówce bohaterowi miejscowej publiczności - Sergio Perezowi. Hulkenberg zdobył jeden punkt za dziesiątą pozycję.

- Zdobyliśmy kilka punktów - powiedział Abiteboul Motorsport.com. - Mniej więcej utrzymujemy naszą przewagę nad Toro Rosso oraz Racing Point i trochę zredukowaliśmy stratę do McLarena. Biorąc pod uwagę sytuację z trzeciego treningu to świetny wynik.

- Ważne jest, by mieć dobry wyścig każdego weekendu, ponieważ presja w tym sezonie jest duża. Natomiast weekend po raz kolejny był chaotyczny i bez względu na konkurencyjność naszego samochodu musimy tego unikać. Nie możemy sami utrudniać sobie życia.

- Czasem źródłem zakłóceń są osoby trzecie, ale takie są wyścigi.

Szanse ekipy z Enstone na złapanie McLarena w walce o czwarte miejsce wydają się być niewielkie wobec 38-punktowej straty. Zespół musi się również skoncentrować na utrzymaniu za sobą Toro Rosso i Racing Point, które tracą jedynie dziewięć oczek.

- Nadal uważam, że ogólnie mamy lepszy pakiet [niż wskazują wyniki]. Gdy spoglądam na liczbę straconych punktów i naszą aktualną pozycję, to nie jest źle. Myślę, że zaliczając bezproblemowe weekendy jesteśmy w stanie to utrzymać.

- Natomiast nie jestem zachwycony tym gdzie jesteśmy. Wolałbym być na miejscu McLarena. Taki był cel na ten sezon i był on osiągalny. Musimy to zrobić w przyszłym roku.

Abiteboul pochwalił Ricciardo za świetną realizację strategii, którą przygotował dla niego zespół.

- Zawsze jest taka sytuacja, gdy kwalifikujemy się nisko, w każdy kolejny weekend z innego powodu. To nie wymówka, ale musimy coś po prostu wymyślić ze strategią na wyścig, by to naprawić.

- Moim zdaniem u Daniela zdało to egzamin. Oczywiście możemy żałować, że nie wyprzedził Pereza. Może był trochę za bardzo ambitny. Hamował ciut za późno. Sądzę też, że brakuje nam nieco prędkości na prostych względem Racing Point.

- Daniel pojechał jednak świetny wyścig, zwłaszcza jego środkową część. Nawet byliśmy nieco zaskoczeni żywotnością opon. Zadziałały lepiej niż sądziliśmy, więc z naszej strony było jasne, że zaliczymy tylko jeden pit stop - zakończył Cyril Abiteboul.

Następny artykuł
Russell „utknął” za Kubicą

Poprzedni artykuł

Russell „utknął” za Kubicą

Następny artykuł

Więcej miejsca dla Verstappena

Więcej miejsca dla Verstappena
Załaduj komentarze