Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
25 wrz
Wydarzenie zakończone
11 paź
Race za
12 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
24 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
32 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
45 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
66 dni
Zobacz pełną wersję:

Renault domaga się większej kary dla Racing Point

akcje
komentarze
Renault domaga się większej kary dla Racing Point
Autor:

Renault uważa, że Racing Point powinno zostać pozbawione wszystkich punktów zdobytych podczas wyścigów, po których oprotestowano ich samochód RP20. Wskazuje za przykład wykluczenie ich zespołu z rezultatów GP Japonii z zeszłego roku.

Pod koniec zeszłego tygodnia FIA przyjęła protest Renault, dotyczący wlotów powietrza do hamulców w RP20. Uznano, że te elementy nie zostały zaprojektowane przez Racing Point, co narusza regulamin F1. Zespół z Silverstone ukarano odebraniem 15 punktów w mistrzostwach producentów oraz grzywną w wysokości 400.000 euro. FIA potwierdziła, że projekt wlotów powietrza w RP20 pochodził z ubiegłorocznego Mercedesa W10. Zespół może jednak korzystać z tych elementów do końca sezonu.

Sankcje obejmowały trzy rundy, po których Renault składało protesty - Styrię, Węgry i Wielką Brytanię - podczas gdy Racing Point ponownie otrzymał reprymendę po GP 70-lecia Formuły 1, gdy znów skorzystali z tych części.

Sędziowie mimo wszystko potwierdzili, że nadal mogą być wykorzystywane wspomniane wloty powietrza do hamulców w RP20, powołując się na ich zgodność z przepisami technicznymi.

Racing Point złożyło oficjalne odwołanie od kary, a Ferrari i Renault również apelowały, ale domagając się surowszych sankcji dla ekipy z Silverstone.

Renault np. zostało zdyskwalifikowane z zeszłorocznego Grand Prix Japonii - w którym zdobyło dziewięć punktów - po tym, jak stwierdzono naruszenie Regulaminu Sportowego w zakresie udzielenia zdalnej pomocy kierowcy.

- Spodziewaliśmy się konsekwencji w nakładaniu kar, w odniesieniu do sankcji, które miały miejsce już w przeszłości - powiedział Cyril Abiteboul, dyrektor zespołu Renault F1.

- Ostatnia z nich to ta, którą przyjęliśmy w zeszłym roku po wyścigu na torze Suzuka, kiedy stwierdzono, że naruszyliśmy przepisy sportowe, a nie techniczne i wykluczono nas z tego grand prix, przez co straciliśmy wszystkie punkty - kontynuował.

- Nie było żadnych ustępstw dla Renault, więc nie wiem, dlaczego miałaby obowiązywać takowe w przypadku Racing Point. Należy odebrać im punkty ze wszystkich wyścigów, po których ich oprotestowaliśmy - dodał.

Abiteboul podkreślił również, że Renault chce dalszego wyjaśnienia sytuacji, sugerując, że wydawanie Racing Point nagany po każdym wydarzeniu jest mylące dla kibiców.

- Myślę, że znaleźliśmy się w dziwnej sytuacji. Po każdym wyścigu Otmar [Szafnauer, szef zespołu Racing Point] zostanie wezwany do sędziów, a gdy wloty powietrza do hamulców, będą podobne do dotychczasowych, ponownie otrzyma naganę.

- Przed nami 10 wyścigów, po których za każdym razem otrzymają reprymendę? To trochę dziwne, więc chcielibyśmy mieć w tej kwestii trochę więcej jasności.

- Nie mówię, że koniecznie powinni zostać wykluczeni z sezonu, ale sądzę, że również z punktu widzenia komunikacji z kibicami, dla opinii publicznej, należy wyjaśnić dlaczego samochód, który nadal narusza przepisy, bowiem udzielane są nagany, uczestniczy w mistrzostwach i zdobywa punkty. Uważamy, że jest to trochę niezręczne - zakończył.

Czytaj również:

Mercedes gotowy na porozumienie

Poprzedni artykuł

Mercedes gotowy na porozumienie

Następny artykuł

Drugi trening dla Hamiltona

Drugi trening dla Hamiltona
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Autor Marcin Wyrzykowski