Formuła 1
29 sie
-
01 wrz
Wydarzenie zakończone
05 wrz
-
08 wrz
Wydarzenie zakończone
19 wrz
-
22 wrz
Wydarzenie zakończone
26 wrz
-
29 wrz
Wydarzenie zakończone
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
FP1 za
10 dni
14 lis
-
17 lis
FP1 za
31 dni
28 lis
-
01 gru
FP1 za
45 dni
Zobacz pełną wersję:

Renault popiera kary czasowe

akcje
komentarze
Renault popiera kary czasowe
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
20 wrz 2019, 13:24

Cyril Abiteboul, szef Renault F1, uważa, że kary czasowe odbywane w alei serwisowej lub doliczane po zakończeniu wyścigu mogłyby być lepszym rozwiązaniem, niż obecnie stosowana relegacja na polach startowych.

FIA, Liberty Media i zespoły dyskutują nad alternatywami dla obecnego systemu, a wśród możliwych opcji wymieniane jest dodanie balastu lub ograniczenia związane z ilością paliwa.

Chociaż kary relegacji nadal mają spore poparcie, to Abiteboul uważa, że sankcje czasowe byłyby skuteczne, ponieważ kierowcy, których one dotkną z pełnym zaangażowaniem uczestniczyliby w kwalifikacjach.

- Nasze zdanie od pewnego czasu jest niezmienne - stwierdził Abiteboul. - Sugerujemy kary czasowe, które odbywałoby się podczas pit stopu lub doliczało po zakończeniu rywalizacji.

- Wyścigi stałyby się ciekawsze bez ingerencji w pola startowe oraz kwalifikacje. Nie rozumiem czemu to nie ma szerszego poparcia, ale widocznie musi być ku temu jakiś dobry powód.

Szef McLarena Zak Brown zgadza się, że jest to dobra opcja.

- Myślę, że kara czasowa jest całkiem prosta do zrozumienia. Nie powoduje zamieszania w ustawieniu na starcie, a odbyć ją można podczas pit stopu.

- Dochodzi do tego strategia związana z postojem, oponami itp. To byłoby najprostsze i wprowadzające najmniej zamieszania rozwiązanie. Łatwo byłoby to zrozumieć, a i dodałoby emocji do wyścigu.

Christian Horner z Red Bull Racing zaznaczył, że istotne jest, by kierowcy w pełni zaangażowali się w kwalifikacje i jednocześnie wyraził sprzeciw wobec opcji z balastem.

- Widzieliśmy już w innych kategoriach, że to nie działa - powiedział Horner o pomyśle dodawania kilogramów. - To psuje cały weekend, a nie tylko czasówkę. Myślę, że jedynym minusem rozwiązania, które stosujemy aktualnie jest pewne „okradanie” kibiców z emocji w kwalifikacjach. Nie wszyscy kierowcy z całych sił walczą o pozycje.

- Spójrzmy na Monzę - Max [Verstappen] zrobił kilka kółek w Q1 i nie bardzo miał ochotę awansować do Q2. Myślę, że możemy znaleźć bardziej zrównoważone rozwiązanie niż po prostu odesłanie na koniec stawki. Powinniśmy zastanowić się nad czymś, co nadal będzie zachęcać kierowców do walki w sobotę.

Przeciwny stosowaniu balastu jest również Gunther Steiner z Haasa.

- Balast jest ciężki do wytłumaczenia kibicom. Samochód nagle jedzie wolniej niż inne. Dodatkowe kilogramy nie są u mnie preferowaną opcją.

- Musimy jednak znaleźć wystarczająco dotkliwy system kar. To co teraz działa nie jest takie złe. Wolę to rozwiązanie niż balast - zakończył Włoch.

Następny artykuł
Red Bull nie chce Hulkenberga

Poprzedni artykuł

Red Bull nie chce Hulkenberga

Następny artykuł

Wieczór Hamiltona

Wieczór Hamiltona
Załaduj komentarze