Formuła 1
28 mar
Race za
22 dni
W
Emilia Romagna GP
16 kwi
Kolejne wydarzenie za
41 dni
09 maj
Kolejne wydarzenie za
61 dni
23 maj
Race za
78 dni
W
Azerbaijan GP
06 cze
Race za
92 dni
13 cze
Race za
100 dni
27 cze
Race za
113 dni
04 lip
Kolejne wydarzenie za
117 dni
18 lip
Race za
134 dni
W
Hungarian GP
01 sie
Race za
148 dni
29 sie
Race za
176 dni
05 wrz
Race za
183 dni
12 wrz
Race za
190 dni
26 wrz
Race za
204 dni
W
Singapore GP
03 paź
Kolejne wydarzenie za
208 dni
10 paź
Race za
218 dni
W
United States GP
24 paź
Race za
233 dni
31 paź
Race za
240 dni
W
Brazilian GP
07 lis
Race za
246 dni
W
Saudi Arabia GP
05 gru
Race za
274 dni
W
Abu Dhabi GP
12 gru
Race za
281 dni
Zobacz pełną wersję:

Renault w trybie ataku

Przed Renault F1 Team trzy lata atakowania - taką opinią podzielił się nowy dyrektor wykonawczy francuskiego zespołu - Marcin Budkowski.Po pracy dla FIA Budkowski został zaangażowany przez Renault, by pomógł francuskiej ekipie w powrocie do czołówki F1.- Nie pracujemy na krótka metę - mówił Budkowski.

Renault w trybie ataku

- Zatrudniamy nie tylko doświadczonych ludzi, ale przede wszystkim młodych, po studiach. Inwestujemy w przyszłość. Nie szukamy natychmiastowych rezultatów, ponieważ wciąż przebudowujemy zespół.- W zeszłym roku mogliśmy spisać się lepiej, gdyby to krótki termin był naszym celem, ale raczej budujemy zespół, który ma zdobyć mistrzostwo. Po trzech latach budowy zaczynamy trzy lata atakowania - dodał.Przyznaje jednak, że w sezonie 2018 Renault nie wykonało wystarczająco dobrej pracy przy rozwoju samochodu.- Jeśli pytanie brzmi: Czy wykonaliśmy świetną robotę pod względem rozwoju samochodu? Odpowiedź brzmi: Nie, nasz postęp był gorszy niż w 2017 roku i jesteśmy tego świadomi.- Jest trochę rozczarowania, że nie jesteśmy w stanie zbliżyć się do czołowej trójki, ale to napędza nas do zmian rzeczy w taki sposób, w jaki działamy - podsumował.fot. XPB 

akcje
komentarze
Domenicali wróci do F1?

Poprzedni artykuł

Domenicali wróci do F1?

Następny artykuł

Perez nie obawia się Strolla

Perez nie obawia się Strolla
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1