Renault zaniepokojone strategią Racing Point

Zespół Renault w F1 uważa, że strategia Racing Point, które zbudowało bardzo podobne auto do zeszłorocznego modelu Mercedesa, jest niepokojąca dla całej Formuły 1.

Renault zaniepokojone strategią Racing Point

W pierwszej turze przedsezonowych jazd dało się zauważyć, że RP20 jest bardzo podobne do zeszłorocznego auta Mercedesa i obserwatorzy nazwali je "różowym Mercedesem". Zespół cały czas uważa, że wszystko zostało zrobione zgodnie z przepisami, ale Renault jest zdania, że może mieć do znaczące konsekwencje dla Formuły 1.

Marcin Budkowski, dyrektor wykonawczy Renault, zapytany, czy jego zespół czuje się dobrze z tym, co zrobiła ekipa Racing Point, odpowiedział: - Myślę, że to nieco niepokojąca ewolucja tego sportu. Ten trend rozpoczął się kilka sezonów temu, ale to nowy rozdział. FIA podejmie decyzję, czy jest to legalne, czy nie. Na tym etapie nie sądzę, bym miał więcej do powiedzenia.

Czytaj też:

Zdanie Polaka poparł dyrektor techniczny McLarena: James Key: - Zgadzam się z opinią Marcina. Oczywiście patrzymy na naszych rywali i jest całkiem jasne, co się dzieje z niektórymi podobieństwami. Priorytetem jest jednak nasz zespół. Patrzymy na to, gdzie jesteśmy i koncentrujemy się na sobie.

Przepisy na sezon 2021 nieznacznie zmieniają kwestie korzystania z podzespołów innych ekip, ale zdaniem Budkowskiego nie wyeliminuje to tworzenia bliskich sojuszy.

- Przepisy dotyczące tego, co nazywamy komponentami zbywalnymi lub w kwestii części, które zespoły mogą udostępniać lub sprzedawać jako własność intelektualna, zmieniają się nieznacznie. Nie wydaje mi się, by całkowicie zmieniło to ten temat. Wynika to z faktu, że zespoły dzielą się tunelem aerodynamicznym i gdy wszystko idzie we właściwym kierunku, nie przeszkadzają sobie wzajemnie - zakończył.

akcje
komentarze
Testy F1: Galeria zdjęć z pierwszego dnia

Poprzedni artykuł

Testy F1: Galeria zdjęć z pierwszego dnia

Następny artykuł

Postępy Alfy Romeo

Postępy Alfy Romeo
Załaduj komentarze