Formuła 1
W
GP Styrii
09 lip
-
12 lip
Kolejne wydarzenie za
32 dni
W
GP 70-lecia F1
06 sie
-
09 sie
Kolejne wydarzenie za
60 dni
03 wrz
-
06 wrz
FP1 za
89 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
FP1 za
103 dni
08 paź
-
11 paź
FP1 za
124 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
FP1 za
138 dni
29 paź
-
01 lis
FP1 za
145 dni
Zobacz pełną wersję:

Ricciardo: Formuła 1 igrała z ogniem

akcje
komentarze
Ricciardo: Formuła 1 igrała z ogniem
Autor:
30 mar 2020, 14:32

Zdaniem kierowcy Renault F1 Team - Daniela Ricciardo, władze Formuły 1 wiele ryzykowały, decydując się na tak późne odwołanie Grand Prix Australii.

Choć ponad dwa tygodnie temu koronawirus był już ogólnoświatowym problemem, zespoły Formuły 1 stawiły się w Melbourne, aby zainaugurować sezon 2020. Przełom nastąpił po tym, jak u jednego z członków zespołu McLarena test na obecność wirusa dał wynik pozytywny. Ekipa z Woking natychmiast wycofała się z rywalizacji, a przyszłość Grand Prix Australii stanęła pod znakiem zapytania. Ostatecznie wydarzenie odwołano na niespełna dwie godziny przed początkiem pierwszego treningu. Zadecydował głos Toto Wolffa - przedstawiciela zespołu Mercedesa.

Czytaj również:

Oficjalną informację o odwołaniu wyścigowego weekendu podano w chwili, gdy wielotysięczny tłum kibiców oczekiwał już przy wejściach na obiekt w Albert Park. Ricciardo przyznał, że odczuł ulgę, gdy dowiedział się, że zrezygnowano z rywalizacji.

- Nie wypowiadałem się zbyt wiele o koronawirusie, ale w głębi duszy miałem obawy. Na pewno było to przysłowiowe igranie z ogniem - powiedział Ricciardo w wywiadzie dla The Age.

- Zaczynasz odtwarzać każdą interakcję: z kim rozmawiałeś, gdzie byłeś... łatwo popaść w paranoję. Jeszcze kilka tygodni wcześniej byliśmy w Barcelonie na testach. Nie było żadnych ograniczeń. O tej porze roku w Europie niemal każdy jest przeziębiony... Umysł się nieco błąka.

- Gdy wyścig się zbliżał i kiedy zobaczyłem co dzieje się z innymi dyscyplinami, takimi jak NBA, zdecydowanie wiedziałem, że absolutnie nie powinniśmy tego robić.

Australijski kierowca rozumie również frustrację kibiców, którzy do ostatnich chwil mieli nadzieję, że będą mogli obserwować inaugurację sezonu w najważniejszej wyścigowej serii świata.

- Z zewnątrz łatwo powiedzieć, że można było lepiej tym zarządzać, ale nawet jak jesteś wewnątrz... Byłbym naiwny sądząc, że wszystko wtedy wiedziałem. Niewielu z nas miało pojęcie, co się wydarzy. Wszyscy byli zdruzgotani tym, że to się nie odbyło. Szkoda wszystkich, którzy przy tym pracowali, poszli jako kibice czy mieli oglądać w telewizji, jednak decyzja była w 100 procentach słuszna - zakończył Daniel Ricciardo.

Następny artykuł
Szafnauer dostrzega oszczędności

Poprzedni artykuł

Szafnauer dostrzega oszczędności

Następny artykuł

Galeria: Wszystkie samochody F1 Nelsona Piqueta

Galeria: Wszystkie samochody F1 Nelsona Piqueta
Załaduj komentarze