Ricciardo jest gotowy na walkę

Daniel Ricciardo przyznał, że jest gotowy na walkę z Estebanem Oconem, który w tym roku będzie zespołowym kolegą Australijczyka, ale nie spodziewa się napiętych sytuacji.

Ricciardo jest gotowy na walkę

Ocon przed laty startował w barwach Force India, gdzie toczył zacięte boje z Sergio Perezem, co niejednokrotnie kończyło się kontaktem i tworzeniem napiętych sytuacji. Ocon w przeszłości zderzył się też z Maxem Verstappenem, gdy ten był dublowany przez Holendra, ale Ricciardo uważa, że te incydenty nie będą miały wpływu na współpracę z Francuzem.

- Zdecydowanie podchodzę do tego na świeżo i nie chcę ustanawiać żadnych zasad od pierwszego dnia. Wydaje mi się, że stworzyłoby to dodatkowe napięcie. Byłoby podobnie, jak wtedy gdy startował z Perezem. Zderzyli się kilka razy i obecna sytuacja przypomina czasy, gdy dołączyłem do Red Bulla po tym, gdy startowali w nim Mark [Webber-red.] i Sebastian [Vettel-red.]. Ludzie pytali mnie, czy zamierzam też mieć kontakty z Vettelem? Odpowiadałem, że Mark i Vettel mają swoje relacje i nie dotyczą mnie - mówił Ricciardo.

Czytaj też:

- Miał swoje rzeczy w przeszłości, nawet z Maxem, ale muszę stworzyć coś dla siebie. Nie będę wymyślał żadnych planów. Jestem przygotowany do startu, ale nie jestem gotowy na zabawy i gierki. Jeśli pojawią się, poradzę sobie z nimi, ale podchodzę do tego z otwartym umysłem i pozytywnym nastawieniem - dodał.

- Muszę coś z nim stworzyć i mam zamiar zbudować coś pozytywnego. Na pewno w niedzielę będziemy się ścigać i może dojść do sytuacji, gdy zderzymy się, ale naszą najlepszą intencją jest postaranie się, by zespół znalazł się w dobrym miejscu, zanim zaczną tracić siły na koncentrowaniu się na zarządzaniu nami. Muszą dbać o lepszy samochód - zakończył.

akcje
komentarze
Button: Leclerc i Vettel stanowią mocny duet

Poprzedni artykuł

Button: Leclerc i Vettel stanowią mocny duet

Następny artykuł

Konserwatywny projekt Renault

Konserwatywny projekt Renault
Załaduj komentarze