Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Ricciardo jeszcze wierzy

Daniel Ricciardo liczy, że zdoła jeszcze przekonać do siebie włodarzy Red Bulla i pozostanie w stawce Formuły 1.

Daniel Ricciardo, RB F1 Team

Daniel Ricciardo, RB F1 Team

Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool

Sportowa przyszłość Ricciardo jest niejasna. Coraz głośniej mówi się, że Australijczyka może zastąpić Liam Lawson. 

Po stronie kierowcy Racing Bulls nie stoją wyniki, chociaż usprawiedliwieniem może być nie najlepsza forma samochodu VCARB 01. Uspokoić go na pewno nie mogą także komentarze Helmuta Marko, który coraz bardziej nalega na etat dla wspomnianego Lawsona.

Uważa się, że zespoły Red Bulla decyzję podejmą podczas letniej przerwy. Ricciardo wierzy, że do tego czasu uda mu się przekonać szefostwo.

- Wydaje mi się, że Austria była trzecim z rzędu weekendem, podczas którego wyciągnąłem maksimum – powiedział Ricciardo, dziewiąty na mecie w Spielbergu. - Nadal nie jest idealnie, ale to trzeci raz z rzędu.

- Trzeba to kontynuować.

Czytaj również:
Kevin Magnussen, Haas VF-24, Daniel Ricciardo, RB F1 Team VCARB 01

Kevin Magnussen, Haas VF-24, Daniel Ricciardo, RB F1 Team VCARB 01

Autor zdjęcia: Andy Hone / Motorsport Images

Pytany o komentarze Marko, 34-latek odparł: - Znam Helmuta od dawna i jego nie obchodzi osobowość. Jego interesują stoper i wyniki. Gdy mu to dasz, to nawet jeśli wcześniej o tobie nie myślał, może się to zmienić.

Biorąc pod uwagę przeszłość, nikt w Red Bullu – poza Maxem Verstappenem – nie może być pewny etatu, nawet pomimo posiadanego kontraktu. Spore zastrzeżenia są obecnie do Sergio Pereza, którzy nie pomaga Holendrowi w walce z coraz groźniejszymi rywalami i jeśli się wyraźnie nie poprawi, może zapomnieć o umowie na dwa kolejne lata.

- Potrzebujemy więcej osiągów od Sergio – stawia sprawę jasno Marko, rozmawiając ze Speed Week. - Nie może być tak, że dojeżdża za Haasem.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Nowy partner Mercedesa
Następny artykuł Jak Ford wrócił do Formuły 1?

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska