Ricciardo potrenuje w domu

Daniel Ricciardo może zmienić swoje nastawienie do e-sportu.

Ricciardo potrenuje w domu

W zeszłym roku, przed przejściem do McLarena, bardzo ceniony australijski kierowca, powiedział o rosnącym trendzie korzystania z domowych symulatorów i ścigania się w wirtualnym świecie, że „Zostawię to młodszym pokoleniom”.

Jednym z tych młodszych, dobrze obeznanym z e-sportem kierowców F1, jest jego 21-letni kolega z McLarena Lando Norris, Brytyjczyk, który w tegorocznych mistrzostwach świata zdecydowanie lepiej spisuje się od partnera.

Zapytany, czy w związku z tym zmieni swoje zdanie na temat korzyści płynących z użytkowania domowych symulatorów, Ricciardo odparł: - Myślałem o tym.

- Na początku zawsze mówiłem, że nie chcę ani jednego w domu, ponieważ mam lepsze rzeczy do robienia w wolne weekendy - cytuje go Auto Motor und Sport. - Nie chcę mieć jednak ograniczonego spojrzenia na to. Możliwe, że to naprawdę pomaga, choć z drugiej strony mogą rozwijać się też złe nawyki.

- Jednak Max, Lando i Charles są bardzo aktywni w tym temacie, więc może faktycznie da się coś zyskać. To wciąż nie jest moja działka, ale nie ignoruję tego - dodał.

Pewne natomiast jest to, że problemy Ricciardo w obecnym bolidzie McLarena nie zostaną rozwiązane pracami rozwojowymi.

- Potrzebujemy wszystkich zasobów zespołu, aby już teraz przygotować się na przyszły rok - powiedział szef ekipy z Woking, Andreas Seidl.

Czytaj również:

 

akcje
komentarze
Russell chce walczyć z najlepszymi

Poprzedni artykuł

Russell chce walczyć z najlepszymi

Następny artykuł

Pomysły dla Schumachera

Pomysły dla Schumachera
Załaduj komentarze