Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska
Formuła 1 GP Austrii

Ricciardo w lepszym humorze

Daniel Ricciardo zdecydowanie lepiej będzie wspominał drugi weekend na Red Bull Ringu. Australijczyk zajął w Grand Prix Austrii siódme miejsce.

Daniel Ricciardo, McLaren

Ricciardo dołączył do McLarena przed rozpoczęciem sezonu. Choć ma za sobą już dziewięć wyścigów w nowych barwach, wciąż nie może w pełni dogadać się z MCL35M. Dobre występy - jak ten w Hiszpanii czy Francji - nadal przeplatają się z zupełnie nieudanymi, których 32-latek doświadczył m.in. w Monte Carlo czy przed tygodniem w Spielbergu.

Sobotnie kwalifikacje nie zwiastowały niczego dobrego. Ricciardo nie awansował do Q3 i ruszał dopiero z siódmego rzędu. Po starcie szybko przebił się do pierwszej dziesiątki, a miejsce w niej utrzymał po wizycie w alei serwisowej. Mimo że wyprzedzili go Sergio Perez i w samej końcówce Carlos Sainz, Ricciardo nie dał się pokonać Charlesowi Leclerkowi i w dobrym humorze skończył Grand Prix Austrii na siódmym miejscu.

Pytany czy jest zadowolony po drugiej rywalizacji w Spielbergu, Ricciardo odpowiedział:

- Nie będę zaprzeczał. Jednak nie skaczę z zachwytu, ponieważ wczoraj [w sobotę] nie było super - przyznał Ricciardo. - Nie chcę popadać w skrajności i gdy wszystko idzie dobrze być wyluzowany i miły oraz nienawidzić wszystkich, gdy nie idzie. Staram się zachować równowagę.

- Podobał mi się wyścig i myślę, że to ważne. Dobrze się bawiłem. Brzmi to jak błahostka, ale momentami ma duże znaczenie. Cieszyć się tym co robisz, a kiedy nie masz dobrych dni i sukcesów, trudno o radość. Taki dzień jak dziś, sporo pojedynków, presji i bycie w walce sprawiają, że jest więcej frajdy.

- Miałem kilka dobrych bitew i najwyraźniej wkurzyłem niektórych. To w zasadzie czyni mnie zadowolonym - wyjaśnił Daniel Ricciardo.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Bottas spełnił swoje oczekiwania
Następny artykuł Grand Prix Australii odwołane

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska