Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Kubica znów w samochodzie F1

Po Grand Prix Emilii-Romanii na torze w Imoli pozostały trzy zespoły - Alfa Romeo F1 Team Orlen, AlphaTauri oraz Ferrari.

Robert Kubica, Alfa Romeo C42

We wtorek i w środę na włoskim torze odbędą się pierwsze testy opon Pirelli szykowanych na przyszłoroczne mistrzostwa Formuły 1.

Pirelli przygotowując się do kolejnej kampanii zaplanowało już 17 dni testowych wyznaczonych po weekendach grand prix plus jeszcze pojedynczą wizytę w Mugello. Przepisy dopuszczają w sumie 25 dni, w tym jazdy na mokrej nawierzchni.

Podczas prac rozwojowych włoskiego dostawcy opon dla królowej sportów motorowych, zespoły będą korzystały już z tegorocznych samochodów. W zeszłym roku w użyciu były tzw. muły testowe. Chociaż istnieją ścisłe ograniczenia dotyczące tego, co stajnie mogą zrobić w ramach programu testowego Pirelli, każda jazda na torze z użyciem aktualnych maszyn jest zwykle postrzegana jako bardzo korzystna. W tym roku ze wszystkich ekip nie przyłączy się do tych prac tylko Haas, natomiast będzie Williams, który w zeszłym sezonie nie brał udziału w tego typu zajęciach, usprawiedliwiając to kwestiami finansowymi.

Harmonogram testów Pirelli:

Dyrektor sportowy Alfy Romeo poinformował, że we wtorek na Autodromo Enzo e Dino Ferrari w ich bolidzie zasiądzie Zhou Guanyu, a w środę będzie pracował kierowca rezerwowy ekipy z Hinwil - Robert Kubica.

- Zhou pojeździ we wtorek, a Kubica w środę - przekazał Beat Zehnder na łamach magazynu Blick. - Imola to dla nas doskonałe miejsce do sprawdzenia opon i przekazania nowych danych Pirelli.

AlphaTauri również wykorzysta obydwa dni testowe. Ferrari pojawi się na torze tylko w środę.

Punkty Alfy Romeo

Jeśli chodzi o Alfę Romeo, wolne dostał Valtteri Bottas, który minionej niedzieli zaliczył udany występ w Grand Prix Emilii-Romanii. Fin zajął piąte miejsce. Była szansa na czwartą lokatę, ale koniec końców nie zdołał wyprzedzić George’a Russella.

- To był dla mnie fajny wyścig. Zawsze dobrze jest zdobyć punkty. Za nami mocne zawody w samochodzie, w którym czułem się naprawdę dobrze - powiedział Valtteri Bottas. - Jestem zadowolony z tego, jak wszystko poszło, choć straciliśmy trochę czasu na pit-stopie. Mimo to sięgnęliśmy po dziesięć punktów.

- Na początku wyścigu trochę się przestraszyłem, gdy nie udało mi się ominąć Ricciardo, który zderzył się z Sainzem, ale na szczęście obyło się bez żadnych uszkodzeń - dodał. - Bolid miał dobre tempo, zwłaszcza gdy przeszliśmy na opony ze średniej mieszanki. Dopiero pod koniec, gdy dogoniłem George'a Russella, pojawiło się trochę ziarnienia na prawym tylnym kole, co kosztowało mnie utratę osiągów. Zespół pracuje naprawdę dobrze, panuje w nim świetna atmosfera i miło jest widzieć, że ulepszenia, które wprowadziliśmy, działają. Przed nami jeszcze dużo pracy i wiele wyścigów. Nadal możemy się poprawić i zaliczyć kolejne fajne weekendy.

Zhou Guanyu był dopiero piętnasty w wyścigu.

- Nie na takim wyniku mi zależało, ale i tak możemy wyciągać pozytywne wnioski z tego weekendu. Nie chodzi tylko o osiągi jakie pokazałem przez te trzy dni, ale również jak złapałem prędkość w moim pierwszym sprincie - przekazał Guanyu. - Początek weekendu był lepszy niż spodziewałem się. Miałem dobre kwalifikacje, ale wczorajszy dzień (sobota) zaważył na końcowym wyniku wyścigu. Trudno było przebić się do czołowej dziesiątki po starcie z alei serwisowej, tym bardziej, że ciężko było tego dnia z wyprzedzaniem. Gdy wreszcie minąłem Williamsa, miałem już zbyt dużą stratę do rywali. Reszta mojego wyścigu była mało ciekawa, ale sporo nauczyłem się w kontekście jazdy w trudnych warunkach i wrócę silniejszy w kolejnych zawodach.

Czytaj również:

 

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Pechowa niedziela Alonso
Następny artykuł Ferrari nie żałuje ryzyka

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska