Formuła 1
28 mar
Race za
22 dni
W
Emilia Romagna GP
16 kwi
Kolejne wydarzenie za
41 dni
09 maj
Kolejne wydarzenie za
61 dni
23 maj
Race za
78 dni
W
Azerbaijan GP
06 cze
Race za
92 dni
13 cze
Race za
100 dni
27 cze
Race za
113 dni
04 lip
Kolejne wydarzenie za
117 dni
18 lip
Race za
134 dni
W
Hungarian GP
01 sie
Race za
148 dni
29 sie
Race za
176 dni
05 wrz
Race za
183 dni
12 wrz
Race za
190 dni
26 wrz
Race za
204 dni
W
Singapore GP
03 paź
Kolejne wydarzenie za
208 dni
10 paź
Race za
218 dni
W
United States GP
24 paź
Race za
233 dni
31 paź
Race za
240 dni
W
Brazilian GP
07 lis
Race za
246 dni
W
Saudi Arabia GP
05 gru
Race za
274 dni
W
Abu Dhabi GP
12 gru
Race za
281 dni
Zobacz pełną wersję:

Rosberg nie zamierza wracać

Nico Rosberg przyznał, że nie jest zainteresowany powrotem do rywalizacji w sportach samochodowych.

Rosberg nie zamierza wracać

Rosberg przygodę z motorsportem rozpoczynał od kartingu. Następnie stopniowo piął się w górę wyścigowej drabinki i w 2006 roku zaliczył debiut w Formule 1 (rok wcześniej był rezerwowym). Dziesięć lat później zdobył mistrzowski tytuł i pożegnał się z Formułą 1.

Okazja do powrotu za kierownicę mogła nadarzyć się przy okazji Extreme E. Rosberg zgłosił swój zespół do rywalizacji elektrycznych SUV-ów, jednak reprezentować jego barwy będą Johan Kristofferson i Molly Taylor.

Pytany o ewentualny powrót, Rosberg odpowiedział:

- Po pierwsze, nie chcę być już kierowcą wyścigowym. Jestem bardzo zadowolony ze swojego obecnego życia - cytuje Rosberga Speedweek. - Po drugie, nie mam doświadczenia w cross-country. Dla mnie ważne jest zwycięstwo zespołu.

Mistrz świata z 2016 roku nadal zachowuje związki z Mercedesem. Pojawiły się spekulacje, że Rosberg mógłby wystąpić w barwach Srebrnych Strzał w Formule E. Niemiec nie jest jednak zainteresowany.

- Problem polega na tym, że chcę zachować elastyczność i swobodę działania, które teraz posiadam. A Formuła E to bardzo intensywna praca - podsumował.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Niepewna przyszłość Alfy w F1

Poprzedni artykuł

Niepewna przyszłość Alfy w F1

Następny artykuł

Ricciardo preferuje Le Mans

Ricciardo preferuje Le Mans
Załaduj komentarze