Równe szanse do końca
Oscar Piastri uważa, że tegoroczna walka o tytuł mistrza świata kierowców między nim, a Lando Norrisem będzie trwała do samego końca.
Dwójka McLarena wyraźnie dominuje w tym roku, ale to Piastri prowadzi w klasyfikacji generalnej w połowie sezonu.
McLaren wygrał dziewięć z dwunastu dotychczasowych wyścigów, z czego pięć zwycięstw odniósł Australijczyk.
Jego przewaga w tabeli po Grand Prix Kanady wzrosła do 22 punktów, ale ostatnie dwa zwycięstwa z rzędu Norrisa pozwoliły zniwelować Brytyjczykowi różnicę do zaledwie ośmiu punktów.
- To bardzo zacięta walka i myślę, że tak będzie do końca roku - zauważył Piastri, odnosząc się do wewnątrzzespołowego pojedynku.
Chociaż samochód McLarena nie ma szczególnej przewagi nad konkurencją, MCL39 udowodnił, że jest mocnym i wszechstronnym bolidem.
Kierowcy ekipy z Woking stawali na podium we wszystkich wyścigach, z wyjątkiem GP Kanady, gdzie Piastri był czwarty, a Norris wypadł z toru po uderzeniu w koło samochodu zespołowego kolegi.
Zbudowanie odpowiedniej przewagi McLarenowi ułatwił brak regularności i równego tempa rywali oraz zróżnicowanie w poziomie kierowców poszczególnych zespołów.
O ile tytuł wśród konstruktorów wydaje się być przesądzony, to nie można jednak tego samego powiedzieć o walce wśród kierowców, choć ta zawęża się do kierowców jednego zespołu.
- Myślę, że wyścig w Montrealu nie był dla mnie najlepszy pod względem tempa, ale w Austrii było już znacznie lepiej – powiedział Piastri o swoich ostatnich występach.
- Byłem zadowolony z mojego tempa, zwłaszcza w niedzielę, bo spodziewałem się, że będzie ono gorsze.
- W każdy weekend dajemy z siebie wszystko, a jak mamy bardzo dobry dzień, to bardzo trudno nas pokonać.
McLaren zapewnia, że obaj kierowcy będą mieli równe szanse w walce o tytuł.
Lando Norris, McLaren, Oscar Piastri, McLaren, Zak Brown, McLaren
Autor zdjęcia: Sam Bagnall / Sutton Images via Getty Images
- Kiedy masz dwóch kierowców na pierwszym i drugim miejscu w mistrzostwach i dzieli ich niewiele punktów, to jak można w ogóle rozważać odsunięcie jednego z nich na drugi plan? Po prostu nie ma takiej możliwości – powiedział Zak Brown.
Podczas GP Wielkiej Brytanii, po tym jak Piastri został ukarany 10-sekundami za ryzykowną jazdę za samochodem bezpieczeństwa, na prowadzenie wyszedł Norris.
Piastri wezwał jednak zespół do odwrócenia kolejności, argumentując, że kara jest niesprawiedliwa i obaj z Norrisem powinni ścigać się do mety.
- Zawsze mówimy naszym kierowcom, żeby nie trzymali niczego „z tyłu głowy” podczas jazdy – powiedział szef zespołu, Andrea Stella.
- Jeśli mają jakieś uwagi, czy sugestie, to powinni po prosu nam o tym powiedzieć, a my ocenimy sytuację i podejmiemy odpowiednią decyzję.
- To, co zrobił Oscar, jest dokładnie tym, do czego zachęcamy naszych kierowców, czyli do komunikowania się wyrażania swojej opinii.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze