Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Rozczarowanie w Alfie Romeo

Alfa Romeo F1 Team Orlen z poczuciem dużego rozczarowania opuściła tor Red Bull Ring po Grand Prix Austrii.

Valtteri Bottas, Alfa Romeo C42

Valtteri Bottas, Alfa Romeo C42

Glenn Dunbar / Motorsport Images

Do niedzielnego wyścigu Valtteri Bottas startował z alei serwisowej, a Zhou Guanyu z trzynastego pola. Przed zawodnikami ekipy z Hinwil stało trudne zadanie w kontekście sięgnięcia po punkty.

Fin był bliski realizacji powyższego celu i zajęcia dziesiątego miejsca, ale na ostatnim okrążeniu, nie był w stanie odeprzeć ataku Fernando Alonso, którego Alpine było wyposażone w świeże opony i ostatecznie finiszował na jedenastej pozycji.

- Liczyłem na punkty, taki był cel i trochę rozczarowujące jest to, że finiszowałem poza pierwszą dziesiątką - powiedział Bottas. - Na ostatnim okrążeniu Fernando dość szybko zmniejszał dystans jadąc na nowym komplecie opon i ostatecznie mnie dopadł. Poza tym myślę, że to był dobry wyścig, także pod względem strategii i zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy, biorąc pod uwagę miejsce, z którego startowaliśmy. Owszem brakowało nam tylko trochę tempa, zwłaszcza w zakrętach. Przynajmniej jednak udało mi się przebić przez stawkę po starcie z alei serwisowej, więc to jest pozytyw, który trzeba zachować. Musimy się rozwijać, bo inne zespoły też to robią. Liczę, że Francja może być dla nas lepsza, ale będziemy musieli zakwalifikować się na wyższych pozycjach niż tutaj, aby zmaksymalizować nasze szanse w niedzielnym wyścigu.

Czytaj również:

Zhou w pewnym momencie podążał na szóstej pozycji. Jednak kara pięciu sekund za przekroczenie limitów toru sprawiła, że ostatecznie był czternasty.

- Czuję, że w ten weekend nasz samochód miał dużo większy potencjał, więc nie jestem zadowolony z tego wyniku - przyznał Zhou Guanyu. - Wczoraj wyglądaliśmy na mocnych, ale w niedzielę w pierwszej części wyścigu utknęliśmy w tłoku na torze, a potem zmagaliśmy się na twardych oponach. Kiedy przeszliśmy na pośrednią mieszankę poczułem, że jesteśmy konkurencyjni, ale wtedy było już za późno, aby dostać się na punktowaną pozycję. Tempo, które pokazaliśmy w sprincie i w ostatniej części wyścigu, jest pozytywne, co należy utrzymać, podobnie jak przejechane kilometry, co pomaga mi w zdobyciu doświadczenia. Miałem kilka fajnych pojedynków i podobała mi się zacięta rywalizacja, ale chciałem więcej od tego weekendu.

Alfa Romeo, po dwóch rundach z zerowym dorobkiem, pozostaje na szóstej pozycji w klasyfikacji konstruktorów z 51 punktami na koncie.

Kolejne w kalendarzu jest Grand Prix Francji w dniach 22-24 lipca.

 

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Szef Ferrari odwrócił wzrok
Następny artykuł Herta dostanie dwa dni testów w McLarenie

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska