Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Rozdzieleni pracownicy Astona Martina

Personel Astona Martina pracuje w tymczasowych pomieszczeniach, czekając na ukończenie nowej fabryki i tunelu aerodynamicznego, aby przestać korzystać z rozwiązań Mercedesa.

Fernando Alonso, Aston Martin F1 Team, on the grid with engineers

Autor zdjęcia: Zak Mauger / Motorsport Images

Nowa siedziba zespołu z Silverstone będzie wkrótce gotowa, a niektóre operacje biurowe zostaną przeniesione do końca tego miesiąca. Tymczasem tunel aerodynamiczny będzie miał wpływ na projektowanie samochodów od 2025 roku.

Dyrektor ds. wydajności Astona Martina, Tom McCullough, uważa, że ​​zespół zaobserwuje duże korzyści z lepszej komunikacji, na jaką pozwoli nowa fabryka.

Obecna konfiguracja obejmuje wiele lokalizacji, które nie są ze sobą połączone, ponieważ różne osoby z zespołu technicznego pracują w osobnych pomieszczeniach, które zostały przygotowane tymczasowo.

Mówiąc o ukończeniu projektu fabryki o wartości 200 milionów funtów, McCullough powiedział:

- To naprawdę ekscytujące. Jesteśmy na końcowym etapie ustalania, kto zasiądzie przy jakich biurkach i co będziemy robić. Naprawdę nie możemy się tego doczekać. Wszyscy jesteśmy w tej chwili trochę chaotyczni w przenośnych kabinach i oddzielnych budynkach.

Czytaj również:

McCullough dodał, że proste posunięcie, polegające na zmianie umiejscowienia działów, będzie korzystne dla zespołu, który obecnie zajmuje drugie miejsce za Red Bullem w klasyfikacji konstruktorów F1.

- Komunikacja zrobi większą różnicę, niż ludzie myślą. Wpadając na ludzi na tym samym stanowisku z kawą, w tych samych toaletach, po prostu ocierasz się o ludzi, z którymi blisko współpracujesz. W tej chwili jesteśmy w różnych budynkach, nawet w różnych miejscach - przyznał McCullough.

Aston Martin buduje również nowy tunel aerodynamiczny, chociaż ma on być gotowy dopiero na 2025 rok. Ponieważ zespół korzysta obecnie z tunelu Mercedesa w Brackley, McCullough uważa, że ​​„dodatkowa elastyczność” będzie jedną z największych zalet nowych inwestycji.

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Ingerencja w dominację Red Bulla?
Następny artykuł Ewakuacja na Imoli

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska