Russell jechał jak po pole position

George Russell uważa, że jego jazda po 16. miejsce w kwalifikacjach jest dla Williamsa jak okrążenie dające pole position. Zespół świętował najlepszy w sezonie wynik w czasówce.

Russell jechał jak po pole position

Po zakończeniu pierwszego segmentu sesji kwalifikacyjnej okazało się, że Russellowi do występu w Q2 zabrakło raptem 0,053 s. O tyle Brytyjczyk przegrał z Romainem Grosjeanem.

Russell zdradził, że chociaż czuł się mocny już po swoim ostatnim okrążeniu w trzecim treningu, to wstępne prognozy Williamsa przewidywały, że samochód nadal istotnie odstaje od rywali.

Niezależnie od tego, urzędujący mistrz Formuły 2 większą część Q1 spędził w „piętnastce”, wypadając z niej dopiero po fladze w biało-czarną szachownicę.

- Czułem, że zaliczyłem dobre okrążenie w trzecim treningu. Myślę, że byliśmy kilka dziesiątych sekundy za bezpośrednimi rywalami.

- Nie byłem pewien czy zrobili błędy, czy co się działo. Przed sesją, biorąc pod uwagę strategię i inne rzeczy, uważaliśmy, że jesteśmy 0,4 s za kolejnym najwolniejszym [bolidem].

- Zdobycie więc P16, przed Racing Point i Ricciardo to dla nas jak pole position.

- Jestem bardzo zadowolony z pracy jaką wykonałem. Każdy kierowca, pewnie nawet Max, uważa po kwalifikacjach, że można było znaleźć jeszcze te 0,05 s. Jednak biorąc pod uwagę okoliczności, to jak bardzo zmieniał się tor, naprawdę czułem, że wyciągnęliśmy maksimum z opon, samochodu i ze mnie - podsumował George Russell.

Na Węgrzech, po raz pierwszy w tym sezonie, Williams był w stanie zakwalifikować się wyżej niż w dwóch ostatnich rzędach. Najlepszym do tej pory wynikiem było 17. miejsce Russella w Chinach. Tam jednak Alex Albon i Antonio Giovinazzi nie byli w stanie wziąć udziału w czasówce.

akcje
komentarze
Niewybaczalny błąd Leclerca
Poprzedni artykuł

Niewybaczalny błąd Leclerca

Następny artykuł

Kubica: Byliśmy bliżej niż sądziliśmy

Kubica: Byliśmy bliżej niż sądziliśmy
Załaduj komentarze