Russell: Jestem wojownikiem

akcje
komentarze
Russell: Jestem wojownikiem
Autor:
19 mar 2019, 20:03

Mistrz Formuły 2 z sezonu 2018 - George Russell podczas Grand Prix Australii zadebiutował w Formule 1. Brytyjczyk zapewnia, że zrealizował wiele ze swoich celów zakładanych na miniony weekend.

George Russell, Williams Racing FW42
George Russell, Williams Racing FW42
George Russell, Williams Racing
George Russell, Williams Racing FW42
George Russell, Williams Racing

Opóźnienia przy budowie samochodu sprawiły, że Williams opuścił dwa i pół dnia testów zimowych, a dodatkowo możliwość przygotowań do mistrzostw ograniczał brak części zamiennych. To przełożyło się na trudny start sezonu.

W kwalifikacjach poradził sobie lepiej od kolegi zespołowego - Roberta Kubicy, był przedostatni, stracił 1,3 s do kolejnego zawodnika. Swój pierwszy wyścig Formuły 1 zakończył natomiast na szesnastej pozycji, dwa okrążenia za zwycięzcą. Przyznaje, że Australię jego ekipa potraktowała, jak kolejną sesję testową.

- Z mojej perspektywy miałem tylko kolegę zespołowego, do którego mogłem się porównać - powiedział Russell dla f1.com. - Oczywiście nie jestem zawiedzionym, że z nim wygrałem, ale generalnie nie jestem zainteresowany walką z nim o ostatnie miejsca. Musimy pracować, aby wszystko poszło właściwie.

- Osobiście mam pewną satysfakcję po tym weekendzie. Myślę, że sobota była dla mnie świetna. Opuszałem tor z podniesioną głową. Jeśli chodzi o wyścig, wiedzieliśmy jaka jest sytuacja. Walka z Robertem nie była równa, ze względu na pewne uszkodzenia. W naszym przypadku chodziło po prostu o dojechanie do mety i abyśmy nauczyli się jak najwięcej.

- Powinniśmy to traktować jako sesje testowe, ponieważ jesteśmy daleko z tyłu. Musimy zrozumieć samochód, sprawdzić pewne rzeczy, patrząc co działa, a co nie. Na tę chwilę nie ma sensu optymalizowanie wszystkiego czym dysponujemy, kiedy mamy takie straty - uznał.

Kierowca Williamsa przyznaje, że był przygotowany do trudnego debiutu w Formule 1. Pozostaje zadowolony, że nie popełnił żadnych większych błędów na torze Albert Park.

- Byłem pierwszy raz na Albert Park, nie uderzyłem w ścianę i nie zrobiłem niczego podobnego. Byłem przed kolegą zespołowym w każdej sesji, oprócz jednej. Z mojej perspektywy cieszę się, ale… jestem wojownikiem, jestem zwycięzcą i nie interesuje mnie walka z kolegą o pozycje z tyłu stawki - podkreślił.

Następny artykuł
Punkt za najszybsze okrążenie: gwarancja emocji czy niepotrzebne ryzyko?

Poprzedni artykuł

Punkt za najszybsze okrążenie: gwarancja emocji czy niepotrzebne ryzyko?

Następny artykuł

Spełnione oczekiwania Strolla

Spełnione oczekiwania Strolla
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Kierowcy George Russell
Zespoły Williams
Tagi williams , George Russell
Autor Marcin Wyrzykowski
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości