Russell: Liczę na jak najszybszego kierowcę

George Russell przyznał, że wobec zakończenia współpracy Williamsa i Roberta Kubicy liczy, że jego nowym zespołowym partnerem zostanie tak szybki kierowca, jak to tylko możliwe.

Russell: Liczę na jak najszybszego kierowcę

W miniony czwartek, przed Grand Prix Singapuru, Kubica ogłosił, że po sezonie 2019 zakończy swój pobyt w Williamsie. Ekipa z Grove szuka następcy Polaka, a zapytany w Rosji o swoje preferencje odnośnie wyboru, Russell odpowiedział:

- Moją preferencją jest to, by mieć obok siebie tak szybkiego kierowcę, jak to tylko możliwe. Daję z siebie wszystko, by udowodnić co potrafię i ponownie chcę mieć możliwość zaprezentowania tego.

- Ostatecznie jednak skupiam się na sobie, na swojej pracy, na inżynierach. Czuję się na siłach, by przejąć kontrolę i poprowadzić zespół jeśli dołączyłby do nas debiutant. Z drugiej strony będę również zadowolony, gdy przyjdzie do nas kierowca z doświadczeniem i dobrą reputacją, taki jak na przykład [Nico] Hulkenberg.

- Jestem pewien, że mógłbym się od niego wiele nauczyć i ponownie dałoby mi to okazję, by pokazać co potrafię.

Na przytoczone przez dziennikarza słowa Claire Williams, mówiące o tym, że Russell mógłby spełniać w zespole podobną rolę jak Hulkenberg, 21-letni Brytyjczyk stwierdził:

- Nie powiedziałbym może, że bardzo aktywnie to robię, ale naprawdę często miałem takie podejście w trakcie mojej całej kariery [w niższych seriach]. Sądzę, że zadaniem kierowcy jest również wspieranie zespołu, utrzymywanie motywacji i budowanie relacji, zwłaszcza ze swoimi inżynierami.

- Aktualnie w Formule 1 dzieje się to po prostu w większej skali. Wkładam dużo pracy, prawdopodobnie spędzam więcej czasu w fabryce niż inni kierowcy. Próbuję rozwijać rzeczy i przygotowywać się do weekendu [wyścigowego] także w symulatorze. Dużo rozmawiam z inżynierami. Postrzegam to jako część roli, jaką spełnić musi kierowca.

Zespół Williamsa od samego początku sezonu zmaga się ze słabymi osiągami swoich bolidów. Zarówno Russell, jak i Kubica nie są w stanie nawiązywać walki z innymi zawodnikami, a progres osiągów zanotowany od marcowej inauguracji nie napawa optymizmem przed 2020 rokiem. Spytany o reakcje ekipy na problemy dręczące FW42 i ryzyko powtórzenia słabej formy w kolejnym sezonie, protegowany Mercedesa odparł:

- Jestem w 100 procentach pewny, że nie powtórzymy błędów z tego roku w kolejnym sezonie. Mogę postawić swój dom, że będziemy dysponować samochodem od pierwszego dnia zimowych testów. Jestem również pewny, że będziemy bardziej konkurencyjni niż teraz.

- Podążamy teraz w prawidłowym kierunku. Oczywiście zawsze łatwiej jest się poprawiać, gdy startujesz z niskiego poziomu, jednak wszystkie znaki wskazują, że idziemy w dobrą stronę - zakończył George Russell.

akcje
komentarze
Zespoły obawiają się podobieństw

Poprzedni artykuł

Zespoły obawiają się podobieństw

Następny artykuł

Kubica: Miałem ofertę z czołowego zespołu

Kubica: Miałem ofertę z czołowego zespołu
Załaduj komentarze