Formuła 1
03 lip
-
05 lip
Wydarzenie zakończone
10 lip
-
12 lip
Wydarzenie zakończone
17 lip
-
19 lip
Wydarzenie zakończone
31 lip
-
02 sie
Wydarzenie zakończone
W
GP 70-lecia F1
07 sie
-
09 sie
FP1 za
3 dni
28 sie
-
30 sie
FP1 za
24 dni
W
GP Włoch
04 wrz
-
06 wrz
FP1 za
31 dni
W
Tuscany GP
11 wrz
-
13 wrz
Kolejne wydarzenie za
38 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Canceled
25 wrz
-
27 wrz
FP1 za
52 dni
W
GP Japonii
08 paź
-
11 paź
Canceled
W
Eifel GP
09 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
66 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
23 paź
-
25 paź
Canceled
W
Portuguese GP
23 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
80 dni
W
GP Meksyku
30 paź
-
01 lis
Canceled
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
88 dni
13 lis
-
15 lis
Canceled
27 lis
-
29 lis
FP1 za
115 dni
Zobacz pełną wersję:

Russell miał jeździć w DTM

akcje
komentarze
Russell miał jeździć w DTM
Autor:
29 lip 2020, 14:01

George Russell przyznał, że był bliski startów w DTM w sezonie 2017.

W 2016 roku zaliczył testy w DTM jeżdżąc dla BMW. Wyniki Brytyjczyka były bardzo dobre i otrzymał propozycję regularnych startów w ich barwach w niemieckiej serii wyścigowej.

Niedługo później dostał ofertę dołączenia do programu juniorskiego Mercedesa, dającą mu możliwość związania się z czołowym zespołem Formuły 1.

- Właściwie byłem nieoficjalnym kierowcą rezerwowym BMW w DTM - mówił Russell w podcaście Beyond The Grid. - Zaliczyłem z nimi testy dla debiutantów, które poszły niesamowicie dobrze i byłem bliski podpisania umowy na pełnoetatowe miejsce wyścigowe w DTM [na rok 2017].

- W tamtym momencie pogodziłem się z tym, że nie mam żadnego wsparcia, które pomogłoby mi dostać się do Formuły 1. Wtedy żaden z zespołów F1 nie był zbyt zainteresowany moją osobą i byłem zdecydowany na DTM . Pensja była bardzo duża, (seria) prawdopodobnie następną najlepszą po Formule 1 i byłem zdecydowany pójść tą drogą - kontynuował.

Wszystko zmieniło się, kiedy przebywał w domu u swoich rodziców. W chwili, gdy akurat zażywał kąpieli, odebrał telefon od szefa juniorskiego programu Mercedesa.

Ten telefon pochodził od Gwena Lagrue’a, który w styczniu 2016 roku rozpoczął pracę jako doradca ds. rozwoju kierowców w programie sportowym niemieckiego producenta.

- Pewnego dnia leżałem w wannie i odebrałem telefon od Gwena Lagrue’a. Powiedział mi: „Cześć George… Właśnie zacząłem pracować z Mercedesem i jesteś pierwszym facetem, z którym chcę podpisać kontrakt”. I tak się zaczęło, w wannie w 2016 roku! Rozmowy trwały, podpisałem umowę i oficjalnie zostałem ich kierowcą na początku sezonu 2017.

Russell odpłacił się za pokładane w nim zaufanie, zdobywając tytuły w GP3 i F2 w 2017 i 2018 roku, zanim trafił do F1 i Williamsa w sezonie 2019.

Po sezonie debiutanckim, był uważany za potencjalnego kandydata na awans do składu Mercedesa na 2021 rok.

Jednak po ogłoszeniu, że pozostanie z Williamsem na następne mistrzostwa, Russell przyznaje, że na tym wczesnym etapie kariery, walka z Lewisem Hamiltonem w jednej ekipie, nie byłaby korzystna.

- Wsadzenie mnie do samochodu obok jednego z najlepszych kierowców wszechczasów, który też jechałby takim bolidem, z tym samym zespołem od siedmiu lat, z tymi samymi inżynierami - to byłby problem uznał Russell. - Czuję się pewnie i wierzę w siebie, ale kto wie, jak by to poszło

- Mam całkowite zaufanie do Mercedesa, w pełni mnie wspierają - dodaje. - Wyrażali to jasno od pierwszego dnia.

- Oczywiście wiele osób może zastanawiać się, czego oni chcą po ostatnich decyzjach, ale... nic się nie zmieniło w moich relacjach z Toto [Wolff, szef zespołu Mercedesa] i z chłopakami z Mercedesa. W zeszłym tygodniu ja i Toto spędziliśmy dużo czasu razem podczas śniadania, zachowując oczywiście dystans. Przez kilka godzin rozmawialiśmy na wszystkie tematy i jak już wspominałem, mam pełną wiarę, że mają mnie na uwadze i liczę, że jeśli będę dobrze spisywał się, dadzą mi szansę.

Czytaj również:

Bez widzów na Monzy

Poprzedni artykuł

Bez widzów na Monzy

Następny artykuł

Ferrari proponowało samochody klienckie

Ferrari proponowało samochody klienckie
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Kierowcy George Russell
Autor Marcin Wyrzykowski