Russell: Nie spodziewałem się tego pytania

George Russell zareagował żartobliwie na pytanie, czy w przyszłym roku nadal będzie reprezentował Williamsa. Zapewnia jednak, że na pewno pozostanie w Formule 1.

Russell: Nie spodziewałem się tego pytania

W ostatnim czasie nastąpiły zmiany w zarządzie Williamsa, Simon Roberts odszedł ze stanowiska szefa zespołu, a jego obowiązki przejął dyrektor ekipy z Grove - Jost Capito. Wszystko to podczas przygotowań do zupełnie nowej ery technicznej w F1.

Na razie nie wiadomo, jak będzie wyglądała przyszłość ich kierowcy George’a Russella. Dużo spekuluje się, że junior Mercedesa trafi do mistrzowskiej ekipy, w miejsce Valtteriego Bottasa. Tym czasem Lewis Hamilton uznał, że niepotrzebna jest zmiana składu w ekipie z Brackley.

Czytaj również:

Russell wierzy, że wraz z wejściem w życie nowych przepisów technicznych, Williams może postawić zdecydowany krok naprzód.

- Wszystko co widziałem do tej pory od czasu pojawienia się nowych właścicieli, było fantastyczne - powiedział Russell. - Nie wygłupiają się, robią wszystko, jak należy, nie spieszą się z niczym, co w mojej opinii jest bardzo ważne. Podejmują właściwe kroki w odpowiednim kierunku, mając naprawdę mocne cele średnio i długoterminowe.

- Chcą wygrywać - kontynuował. - W tej chwili może to zabrzmi głupio, ale w przyszłym roku czeka nas duża zmiana przepisów, a oni mają odpowiednie zaplecze finansowe, aby naprawdę pchnąć zespół naprzód w obszarach, w których należy go ulepszyć. Nie ma powodu, dla którego w przyszłości Williams nie mógłby znów być na czele stawki.

Pośród licznych spekulacji o przyszłości Brytyjczyka, nie mogło zabraknąć pytania o jego przyszłość w królowej sportów motorowych. Nie wchodząc zbytnio w szczegóły, zapewnił, że nadal będzie ścigał się w F1.

- Nie spodziewałem się tego pytania - zażartował. - W tej chwili, szczerze mówiąc, skupiam się jedynie na jeździe. Nie zaczęły się jeszcze żadne dyskusje. Po prostu podchodzę do realizacji swoich zadań wyścig po wyścigu. Kiedy nadejdzie właściwy czas, rozpoczniemy rozmowy z moimi inżynierami i zainteresowaną stroną. Oczywiście zarządza mną Mercedes…, ale jak mówiłem w zeszłym tygodniu, jestem podekscytowany, stosuje podejście z zawodów na zawody, spoglądając oczywiście w przyszłość i jestem pewien, że zostanę w Formule 1 w przyszłym roku, nie mam co do tego obaw. Teraz po prostu co tydzień staram się dawać z siebie wszystko.

Czytaj również:

 

akcje
komentarze
Hamilton rozpoczął negocjacje

Poprzedni artykuł

Hamilton rozpoczął negocjacje

Następny artykuł

Turcja jednak w kalendarzu F1

Turcja jednak w kalendarzu F1
Załaduj komentarze