Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Russell odpowiada Verstappenowi

George Russell nie zamierza odpuszczać Maxowi Verstappenowi i stwierdził, że ma nadzieję, iż mistrz świata wyciągnął lekcję z ich pojedynku i kolizji w sobotnim sprincie na ulicach Baku.

George Russell, Mercedes-AMG, Max Verstappen, Red Bull Racing, 3rd position, talk in Parc Ferme after the Sprint race

Autor zdjęcia: Zak Mauger / Motorsport Images

Verstappen ruszał do sprintu jako trzeci, a Russell czwarty. Mistrz świata nie wystartował najlepiej i kierowca Mercedesa przechytrzył go w pierwszym zakręcie. Zacięta walka trwała do trzeciego zakrętu, a w drugim - lewej dziewięćdziesiątce - doszło do kontaktu W14 z RB19. W rezultacie w lewej sekcji bocznej samochodu Verstappena powstała sporych rozmiarów dziura.

Po neutralizacji i następującym wznowieniu Verstappen uporał się z Russellem, dojeżdżając na trzeciej pozycji. W parku zamkniętym nie odpuścił Brytyjczykowi i w niewybrednych słowach komentował jego manewry.

Czytaj również:

Russell, choć był zaskoczony, że Verstappen zrobił mu awanturę, nie przestraszył się słów Holendra i za pośrednictwem mediów odparł:

- Kiedy podszedł, sądziłem, że powie: „Fajna walka, fajna bitwa”. Byłem zaskoczony tym, jak się złościł. Jeśli o mnie chodzi, moje zdanie jest takie, że stracił te zakręty. Już ośmiolatki w kartingu wiedzą, że jeśli jesteś na wierzchołku po wewnętrznej, zakręt jest twój.

- Próba uratowania pozycji jazdą po zewnętrznej jest sporym ryzykiem. Pierwsze okrążenie, tor uliczny. Byłem naprawdę zszokowany, że stara się zachować pozycję. Z drugiej strony jestem tutaj, by walczyć, by wygrywać i nie zamierzam ustępować tylko dlatego, że jest Maxem Verstappenem w Red Bullu.

Russell zapewnił, że gdyby role się odwróciły, on odpuściłby i oddał pozycję Verstappenowi. Dodał jednak też, że rywal na pewno chciałby wykorzystać podobną sytuację. Ufa także, że reprezentant Red Bulla wyciągnie właściwe wnioski ze zdarzenia.

- Jeśli o mnie chodzi, manewry były odpowiednie. Gdyby role się odwróciły, jestem przekonany, że zrobiłby to samo, co ja. To część wyścigów. Jesteśmy dorośli. Zapomnimy o tym. To Formuła 1.

- Ja na pewno nie próbowałbym go utrzymać jadąc po zewnętrznej na ulicznym torze. Kierowca po wewnętrznej ma lepszą wewnętrzną linię, a zakręt dla tego drugiego jest już stracony.

W rozmowie z telewizją Sky, Russell stwierdził jeszcze: - Z jego strony było sporo „faków”.

- On ma więcej do stracenia niż ja. Mógł poczekać jedno okrążenie i z ich prędkością na pewno by mnie wyprzedził. Byłem przed nim na wierzchołku zakrętu numer 1. Ciekawe, że to tak się potoczyło w kolejnych zakrętach.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Leclerc nie mógł zrobić nic wiecej
Następny artykuł Dalsze problemy Alonso i Strolla

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska