Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Russell stracił silnik?

Silnik Mercedesa, który uległ awarii i doprowadził do wycofania się George’a Russella z Grand Prix Australii prawdopodobnie jest nie do naprawienia.

Marshals use extinguishers on the car of George Russell, Mercedes F1 W14

Autor zdjęcia: Glenn Dunbar / Motorsport Images

Russell miał w Melbourne szanse na dobry wynik. Brytyjczyk odebrał prowadzenie Maxowi Verstappenowi, ale stracił kilka pozycji po tym, jak zjechał po nowe opony. Chcąc ograniczyć straty, zespół wezwał go do alei, gdy po torze jeździł samochód bezpieczeństwa. Kilka chwil później okazało się jednak, że sędziowie przerwali rywalizację czerwoną flagą i czołówka dokonała „darmowej” zmiany.

Po restarcie Russell przebił się na czwartą pozycję, ale odrabianie strat przerwała awaria jednostki napędowej. W14 zatrzymał się w trakcie osiemnastego okrążenia.

- Bum! To dopiero była awaria. Nie wiemy jeszcze, co się stało. Prawdopodobnie jeden z cylindrów - mówił na gorąco Toto Wolff.

W Brackley mieli nadzieję na naprawę jednostki napędowej i jej powrót do puli trzech na sezon, których użycie nieobarczone jest karą.

Jednak według doniesień Auto Motor und Sport serce jednostki, czyli silnik spalinowy trzeba przeznaczyć na straty. Obcy element dostał się do jednego z cylindrów, wywołując pożar. Niemieccy dziennikarze przekazują, że wspomniane ciało obce pochodziło spoza zabezpieczonego obszaru jednostki napędowej. Poza silnikiem spalinowym nie do użycia pozostają turbosprężarka oraz MGU-H. Trwają analizy związane z baterią i elektroniką sterującą.

Formuła 1 wróci do ścigania w ostatni weekend kwietnia. Kierowcy i zespoły zawitają do Azerbejdżanu

Czytaj również:

Polecane video:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Piastri wiele się nauczył
Następny artykuł Leclerc ceniony wyżej od Russella

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska