Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
54 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
61 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
75 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
89 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
103 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
110 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
124 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
138 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
145 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
159 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
166 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
180 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
194 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
222 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
229 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
243 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
250 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
264 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
278 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
285 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
299 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
313 dni
Zobacz pełną wersję:

Russell: Szkoda, że nie odpadł też Grosjean

akcje
komentarze
Russell: Szkoda, że nie odpadł też Grosjean
Autor:
, Dziennikarz
Współautor: Edd Straw
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
22 wrz 2019, 16:36

Kierowca Williamsa George Russell żałuje, że kolizja z Romainem Grosjeanem podczas Grand Prix Singapuru zakończyła tylko jego wyścig.

Do zdarzenia doszło w ósmym zakręcie 35. okrążenia podczas walki o siedemnaste miejsce. Grosjean próbował blisko lewej krawędzi trasy wyjechać z wirażu przed Russellem. Prawa przednia opona w bolidzie Haasa dotknęła lewej tylnej w aucie Brytyjczyka i biało-niebieskie FW42 zostało zepchnięte na ścianę.

Russell od razu zmuszony był wycofać się z rywalizacji, co skomentował ironicznymi słowami skierowanymi przez radio do zespołu: - Nie powinienem być zaskoczony.

Z kolei Grosjean zakończył zmagania w azjatyckim mieście-państwie na jedenastej pozycji. Obaj kierowcy odbyli konwersację, a Russell był sfrustrowany tym, że Francuz nie chciał przyjąć winy na siebie.

- Powiedział, że nie zostawiłem mu miejsca i przed uderzeniem we mnie niemal wjechał w ścianę - zdradził Russell. - Ja odrzekłem: cóż, to absolutnie nie tak, ponieważ, miałem godzinę, by obejrzeć video.

- Szkoda, że zrujnowało to tylko mój wyścig, a nie także jego. Prawdopodobnie dlatego nie wydaje mu się, że była to jego wina. Koniec końców, gdyby podobna sytuacja zdarzyła się ponownie, to ja postąpiłbym tak samo.

Dopytywany dlaczego sądzi, że winnym był Grosjean, kierowca Williamsa odrzekł: - Romain miał prawo zejść do środka zakrętu kiedy byliśmy bok w bok. Jednak potem delikatnie odjechałem i na początku wyjścia byłem już przed nim. Ponad połowa [mojego] samochodu była z przodu.

- Od tego momentu [wyjazdu] to gość wewnątrz ma prawo wyboru linii, a zadaniem tego na zewnątrz jest po prostu pokonanie zakrętu.

- I naprawdę nie wiem co chciał zrobić, ponieważ nawet jeśli trochę by przyspieszył, to i tak nie udałoby mu się mnie wyprzedzić.

Sędziowie nadal badają incydent, a obaj kierowcy zostali wezwali na przesłuchanie.

W rozmowie z mediami Grosjean podkreślił, że musi obejrzeć powtórki, jednak zaoferował swój pogląd na całe zdarzenie.

- Byliśmy obok siebie, a George otworzył przepustnicę. Ja byłem po lewej i już nie mogłem bardziej zjechać, ponieważ była tam ściana. Muszę zobaczyć powtórki. Wydaje mi się, że miał moment w środkowej fazie zakrętu, jego tył dotknął mojego przodu i go obróciło.

- Trudno jest wyprzedzić na tym torze, a kiedy masz obok siebie samochód wjeżdżający w zakręt, to wiesz, że pojedzie zewnętrzną [stroną]. Miałem kilka takich momentów i z innymi [kierowcami] nie było problemu.

- Muszę zobaczyć powtórki. Oczywiście George nie jest szczęśliwy, ale nie wydaje mi się, żebym miał dużo więcej miejsca, by odbić w lewo - podsumował Romain Grosjean.

AKTUALIZACJA: Sędziowie orzekli, że incydent nie wymaga dalszych działań.

Następny artykuł
Kubica: Jechałem z urazem

Poprzedni artykuł

Kubica: Jechałem z urazem

Następny artykuł

Giovinazzi ukarany

Giovinazzi ukarany
Załaduj komentarze