Wiadomości

Russell wygrywa w Brazylii

Kierowca Mercedesa wygrywa pierwszy wyścig w swojej karierze w Formule 1. Jest to jednocześnie pierwszy triumf ekipy z Brackley w tym roku.

George Russell, Mercedes W13, Max Verstappen, Red Bull Racing RB18

George Russell wygrywa emocjonujący wyścig o Grand Prix Sao Paulo. Lewis Hamilton kończy na drugim miejscu. Pierwszy triumf Mercedesa w tym sezonie i od razu dublet. Trzecią lokatę zajął Carlos Sainz.

Kierowcy Ferrari i Kevin Magnussen zdecydowali się na start na oponach pośrednich, podczas gdy reszta pierwszej dziesiątki wybrała miękkie ogumienie. Niedzielny wyścig rozpoczynał się dużo wcześniej niż sprint, więc było dużo cieplej, co sprzyjało większej degradacji opon.

Yuki Tsunoda ruszał do tego wyścigu z alei serwisowej. W bolidzie Alpha Tauri z numerem 22 wymieniono przednie i tylne skrzydło na elementy w innej konfiguracji od tej, z którą Japończyk jeździł wcześniej w ten weekend.

Po starcie George Russell znajdował się przed Lewisem Hamiltonem, Maxem Verstappenem i Sergio Perezem. Lando Norris po bardzo dobrych pierwszych metrach próbował atakować kierowców Red Bulla, ale już po chwili musiał się oglądać w lusterka na nacierające bolidy Ferrari.

Daniel Ricciardo próbował atakować po wewnętrznej Kevina Magnussena, ale uderzył Duńczyka i obrócił go. Bolid Haasa uderzył jeszcze w McLarena prowadzonego przez Australijczyka i obaj uczestnicy tego zdarzenia zakończyli jazdę. W ten sposób kończy się setny start Magnussena dla Haasa - z nieba do piekła w ten weekend.

Po tym incydencie na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa, a kwestia ewentualnej kary za tę kolizję zostanie rozpatrzona po wyścigu. Kierowcy wrócili do rywalizacji od siódmego okrążenia. Po restarcie Verstappen atakował Hamiltona w pierwszym zakręcie, ale doszło do kontaktu między tymi kierowcami.

Oba bolidy zostały uszkodzone, jednak większe straty poniósł Holender, który musiał zjechać do mechaników na wymianę przedniego skrzydła. Hamilton pojechał dalej i odrabiał stracone pozycje, jadąc z uszkodzoną podłogą. Sędziowie ukarali Maxa Verstappena karą pięciu sekund za tę sytuację.

Na pierwszym okrążeniu po wznowieniu Charles Leclerc zderzył się także z Lando Norrisem. Monakijczyk uderzył w ścianę, ale zdołał wrócić do alei serwisowej na wymianę skrzydła. Brytyjczyk został ukarany w podobnym wymiarze, co Verstappen - pięć sekund dla kierowcy McLarena.

Po dziesięciu przepełnionych emocjami okrążeniach na prowadzeniu znajdował się George Russell. Drugi jechał Sergio Perez, a zanim kolejno: Carlos Sainz, Lando Norris i Sebastian Vettel. Niemca ścigał z kolei wracający do gry Lewis Hamilton.

Czytaj również:

Na 19. okrążeniu Carlos Sainz zaliczył pierwszy postój u swoich mechaników. Hiszpan jechał na oponach pośrednich, które powinny wytrzymać dłużej. Strategię Ferrari zepsuła jednak zrywka, która utknęła w jednym z wlotów powietrza do hamulców w bolidzie Sainza.

Po dwudziestu okrążeniach George Russell zbudował już sobie przewagę trzech sekund nad Sergio Perezem. Lewis Hamilton jechał na trzeciej pozycji, a czwarty był Sebastian Vettel - po pit stopie Carlosa Sainza. Za Niemcem jechał z kolei Lando Norris. Szóstą pozycję zajmował Valtteri Bottas.

George Russell przekonywał przez radio swojego inżyniera, że opony miękkie w bolidzie Mercedesa mają się dobrze i trzeba jechać jak najdłużej na tym komplecie.

Na 24. okrążeniu Sergio Perez zjechał do mechaników po pośrednie opony i wyjechał za Valtterim Bottasem. Meksykanin utknął za Finem na prawie całe okrążenie. George Russell od razu to wykorzystał i zjechał do pit stopu, wyjeżdżając bezpiecznie przed kierowcą Red Bulla.

Coraz więcej kierowców zjeżdżało na swoje postoje. Z opon miękkich do pit stopu jako ostatni zjeżdżali Hamilton i Vettel. Na torze mieliśmy duży rozstrzał w strategiach. Kilku kierowców zjechało wcześniej po świeży komplet opon i na tym etapie wyścigu taki ruch był opłacalny. Dobrym przykładem był Fernando Alonso, który bardzo szybko odwiedził swoich mechaników i po pierwszej serii pit stopów jechał na piątej lokacie.

Czytaj również:

Niestety, na drugim postoju Alonso stracił sporo czasu przez problemy z lewym tylnym kołem. Pit stop był przedłużony jeszcze bardziej przez konieczność przepuszczenia Pierre'a Gasly'ego na wyjeździe ze stanowiska.

Po czterdziestu okrążeniach George Russell miał pewną, siedmiosekundową przewagę nad Sergio Perezem. Tempo Meksykanina mocno spadło, a w pogoń za dubletem rzucił się Lewis Hamilton. Czwarty jechał Carlos Sainz, a piąty Valtteri Bottas.

Lewis Hamilton na końcu 43. okrążenia znalazł się już w DRS'ie za Sergio Perezem. Meksykanin obronił się przy pierwszej próbie ataku, ale już na prostej startowej na kolejnym kółku kierowca Mercedesa znalazł się przed zawodnikiem Red Bulla - 10 sekund za prowadzącym George'em Russellem.

Na 49. okrążeniu Lewis Hamilton został ściągnięty do alei serwisowej po miękkie opony. Brytyjczyk próbował dyskutować ze swoim inżynierem, że jego opony są jeszcze w porządku. Jedno okrążenie później mechaników odwiedził też George Russell.

Trzy okrążenia później na torze w drugim sektorze zatrzymał się Lando Norris, po awarii McLarena z numerem 4. Kiepski prezent na 23. urodziny dla Brytyjczyka. Sędziowie uruchomili procedurę wirtualnej neutralizacji, a do pit stopu zjechali: Alonso, Gasly i Sainz. Jednak już po kilku kółkach wirtualna neutralizacja zamieniła się w całkowitą, z wyjazdem samochodu bezpieczeństwa.

Russell spytał przed restartem przez radio, czy Mercedes zastosuje polecenia zespołowe, czy będzie otwarte ściganie z Lewisem Hamiltonem. Zespół zdecydował, że pozwoli swoim kierowcom na walkę na torze.

Czytaj również:

Kolejność przed wznowieniem wyścigu na ostatnie okrążenia prezentowała się następująco: Russell, Hamilton, Perez, Sainz, Bottas, Leclerc, Vettel, Ocon, Alonso, Verstappen.

Carlos Sainz od razu po restarcie mocno naciskał na Sergio Pereza. Mercedesy rozegrały wznowienie wyścigu bezpiecznie. Duet Alpine wyprzedził Sebastiana Vettela - przed wznowieniem Esteban Ocon dostał przez radio instrukcje, aby nie walczyć z Fernando Alonso.

Sergio Perez jako jedyny w czołówce jechał na oponach pośrednich, wstrzymując kierowców Ferrari - dopiero z wykorzystaniem systemu DRS Sainz wyprzedził Sergio, podczas gdy Mercedesy uciekały coraz dalej.

Kierowcę Red Bulla niedługo po swoim partnerze zespołowym wyprzedził również Charles Leclerc. Po chwili w ślady duetu Scuderii poszedł Fernando Alonso, przejmując piąte miejsce od Pereza po starcie z siedemnastej pozycji.

W końcówce wyścigu Lewis Hamilton nie był w stanie dogonić George'a Russella, który odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w karierze i jednocześnie pierwszy triumf dla Mercedesa w sezonie, który przecież zaczął się dla nich bardzo słabo. Trzecie miejsce zajął Carlos Sainz. Czwarty był Charles Leclerc, a piąte miejsce w znakomitym stylu wywalczył Fernando Alonso.

Leclerc prosił przez radio o to, aby Carlos Sainz go przepuścił, jednak nie doszło do takiej zamiany. Max Verstappen miał też z powrotem zamienić się pozycjami z Sergio Perezem, jednak Holender także nie oddał miejsca swojemu partnerowi zespołowemu.

Pierwsza dziesiątka na mecie prezentowała się następująco: Russell, Hamilton, Sainz, Leclerc, Alonso, Verstappen, Perez, Ocon, Bottas, Stroll.

Poz. # Kierowca Okr. Czas Strata Różnica km/h Nie ukończył Punkty
1 63 United Kingdom George Russell 71 1:38'34.044     186.194   26
2 44 United Kingdom Lewis Hamilton 71 1:38'35.573 1.529 1.529 186.146   18
3 55 Spain Carlos Sainz 71 1:38'38.095 4.051 2.522 186.067   15
4 16 Monaco Charles Leclerc 71 1:38'42.485 8.441 4.390 185.929   12
5 14 Spain Fernando Alonso 71 1:38'43.605 9.561 1.120 185.894   10
6 1 Netherlands Max Verstappen 71 1:38'44.100 10.056 0.495 185.878   8
7 11 Mexico Sergio Pérez 71 1:38'48.124 14.080 4.024 185.752   6
8 31 France Esteban Ocon 71 1:38'52.734 18.690 4.610 185.608   4
9 77 Finland Valtteri Bottas 71 1:38'56.596 22.552 3.862 185.487   2
10 18 Canada Lance Stroll 71 1:38'57.596 23.552 1.000 185.456   1
11 5 Germany Sebastian Vettel 71 1:39'00.227 26.183 2.631 185.374    
12 24 China Guanyu Zhou 71 1:39'03.369 29.325 3.142 185.276    
13 47 Germany Mick Schumacher 71 1:39'03.943 29.899 0.574 185.258    
14 10 France Pierre Gasly 71 1:39'05.911 31.867 1.968 185.196    
15 23 Thailand Alexander Albon 71 1:39'10.060 36.016 4.149 185.067    
16 6 Canada Nicholas Latifi 71 1:39'11.082 37.038 1.022 185.035    
17 22 Japan Yuki Tsunoda 70 1:39'06.345 1 Lap 1 Lap 182.574    
  4 United Kingdom Lando Norris 50 1:08'55.582 21 Laps 20 Laps 187.495 Jednostka napędowa  
  20 Denmark Kevin Magnussen 0         Kolizja  
  3 Australia Daniel Ricciardo 0         Kolizja  
Poprzedni artykuł Magnussen nie cieszył się sprintem
Następny artykuł Russell bał się trudnej końcówki wyścigu
Zaprenumeruj