Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Rywale gonią Red Bulla

Rywale Red Bulla twierdzą, że DRS daje austriackiemu zespołowi ogromną przewagę, dzięki której jeszcze bardziej odstają od reszty stawki.

Max Verstappen, Red Bull Racing RB19

Jedną z cech wyróżniających RB19 jest maksymalna prędkość, która w połączeniu z DRS-em sprawia, że Verstappen i Perez są nie do zatrzymania na prostych. Niejednokrotnie dzięki temu, udało im się uzyskać imponujące czasy w kwalifikacjach i zdominować konkurencję.

Skala przewagi, jaką daje Red Bullowi otwarcie tylnego skrzydła, rozpoczęła debatę nad znalezieniem rozwiązania, aby rywalizacja była bardziej wyrównana. Zespół celowo zdecydował się na większy opór stawiany przez skrzydło niż przez belkę (inaczej zwaną małym skrzydłem). Dzięki temu, otwarcie DRS-u oznacza ogromną różnicę w prędkości. 

Inne zespoły nie mogą zastosować tego patentu, ponieważ zmiana belki oznaczałaby, że dyfuzory nie będą dłużej spełniać wymogów i aby wprowadzić jedną aktualizację, konieczna jest zmiana całej koncepcji bolidu Jedynie McLaren spróbował podczas Grand Prix Belgii zastosować poprawki, na wzór samochodu Red Bulla, które w połączeniu z wadliwą konstrukcją bolidu przyniosły katastrofalne wyniki. 

Szef zespołu, Andrea Stella jest pewien, że rozwój tylnej części samochodu, w tak sam sposób jak zrobił to Red Bull, jest długotrwałym procesem.

- Wygląda na to, że od dłuższego czasu podążają tą koncepcją - powiedział Stella zapytany przez Motorsport.com o patent Red Bulla. - Myślę, że mogą czerpać korzyści z dużego doświadczenia w tym zakresie. Moim zdaniem, różnica uwypukliła się dopiero z czasem. Teraz, wszystkie zespoły będą chciały zobaczyć, jakie efekty przyniosą zmiany w tym kierunku. 

Na początku sezonu, gdy Aston Martin miał zbliżone tempo do Red Bulla, mówiło się, że zespół pracuje nad zmianami tylnego skrzydła, ponieważ w tym aspekcie tracili najwięcej. 

- Myślę, że zmiany które wprowadzaliśmy do Grand Prix Belgii były związane właśnie z tym wątkiem. Chodzi o interakcję całego tyłu samochodu, jeżeli spojrzysz na niego, wszystko działa razem, niezależnie od tego, czy jest to tylny hamulec, czy dyfuzor, czy belka, czy tylne skrzydło - skomentował Dyrektor ds. wydajności, Tom McCullough.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Norris rozważał zmianę barw
Następny artykuł Alonso już się pogodził

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska