Sainz: Ciężko będzie pokonać Leclerca

Carlos Sainz od sezonu Formuły 1 2021 reprezentuje zespół Ferrari. Jest bardzo zmotywowany debiutem we włoskiej ekipie.

Sainz: Ciężko będzie pokonać Leclerca

26-latek ma już za sobą sześć sezonów w królowej sportów motorowych i 118 grand prix na koncie. Po wyniesieniu doświadczeń z McLarena, Renault i Toro Rosso wie, że przystosowanie się do nowego zespołu wymaga czasu, a tym bardziej w przypadku skróconych testów przedsezonowych. W odniesieniu do tej sytuacji nie określa, kiedy w pełni zaaklimatyzuje się w Ferrari, jak również za kierownicą SF21.

- Chcę być w stu procentach przygotowany na pierwszy wyścig - powiedział Sainz. - Jestem jednak realistą i z mojego doświadczenia po zmianach zespołów wiem, że jest to trudne. Dochodzi się do tego wyścig po wyścigu. W każdym treningu i kwalifikacjach uczysz się znacznie więcej niż w ciągu półtora dnia testów.

- Testy pomagają, ale zawody są najważniejsze. Potrzebuję trochę czasu, abym mógł jak najlepiej wykorzystać samochód oraz eksperymentować z ustawieniami i innymi rzeczami - kontynuował.

Partnerem Hiszpana w Ferrari jest Charles Leclerc. Sainz nie spodziewa się, że będzie w stanie pokonać Monakijczyka w swoim pierwszym sezonie w Scuderii.

- Nie - odparł ze śmiechem Sainz na pytanie Leclerca, czy spisze się lepiej od niego w tym roku. - Nie znam zespołu i samochodu, ale będę dawał z siebie wszystko. W tym sezonie musimy ze sobą współpracować. Najważniejsze jest, aby pchnąć Ferrari do przodu. Natomiast kiedy będziemy rywalizowali o tytuł i inne ważne rzeczy, wtedy się pomartwimy

- Należy znaleźć właściwy balans w rywalizacji ze swoim partnerem oraz tym, jak ważny jest zespół. Mamy dobre relacje i sądzę, że się dogadamy. Nigdy nie miałem problemów z kolegami zespołowymi, więc nie spodziewam się, abym miał z Charlesem - dodał.

Hiszpan przybywa do Ferrari po ciężkim sezonie 2020 dla włoskiej ekipy. Chociaż dane z zimowych prac w Maranello są zachęcające, zarówno jeśli chodzi o jednostkę napędową, jak i aerodynamikę SF21, podkreśla, że jest za wcześnie, aby snuć jakiekolwiek przewidywania co do miejsca zespołu w stawce.

- To jest pytanie za milion dolarów, na które nikt na razie nie może odpowiedzieć. Nie będziemy wiedzieli tego do czasu Bahrajnu i nie mówię o testach, a o wyścigu. Przez ostatnie miesiące uważnie śledziłem postępy zespołu i dane są zachęcające, ale jak każdej zimy, nie wiemy co zrobili inni. Niemniej jednak jestem optymistą i zobaczymy, jakie jest nasze miejsce - stwierdził.

Ferrari w minionym tygodniu uczestniczyło w testach 18-calowych opon Pirelli, szykowanych na sezon 2022. Za kierownicą zmodyfikowanego SF90 zmieniali się Carlos Sainz oraz Charles Leclerc. Prasę obiegły informacje, że Hiszpan podczas jazd miał wypadek.

- Testy Pirelli są całkowicie prywatne. Odpowiadanie na takie pytanie gdzieś z zewnątrz jest dla mnie trudnie. Nie wiem ile mogę powiedzieć o tym co działo się podczas testów. Nawet jeśli coś się wydarzyło, nie zamierzam się w to zagłębiać. To było coś drobnego - przekazał.

Carlos Sainz Jr., Ferrari

Carlos Sainz Jr., Ferrari

Photo by: Ferrari

akcje
komentarze
Ferrari rozwiązało problemy z prędkością

Poprzedni artykuł

Ferrari rozwiązało problemy z prędkością

Następny artykuł

F1 odrzuca ofertę szczepień

F1 odrzuca ofertę szczepień
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Kierowcy Carlos Sainz
Zespoły Ferrari
Tagi ferrari , carlos sainz , f1
Autor Marcin Wyrzykowski