Formuła 1
28 mar
Wydarzenie zakończone
W
GP Portugalii
02 maj
FP1 za
15 dni
W
GP Hiszpanii
09 maj
Kolejne wydarzenie za
20 dni
23 maj
Wyścig za
38 dni
W
GP Azerbejdżanu
06 cze
Wyścig za
52 dni
13 cze
Wyścig za
59 dni
27 cze
Wyścig za
73 dni
04 lip
Kolejne wydarzenie za
76 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
18 lip
Wyścig za
94 dni
01 sie
Wyścig za
108 dni
29 sie
Wyścig za
136 dni
05 wrz
Wyścig za
143 dni
12 wrz
Wyścig za
150 dni
26 wrz
Wyścig za
164 dni
W
GP Singapuru
03 paź
Kolejne wydarzenie za
167 dni
10 paź
Wyścig za
177 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
24 paź
Wyścig za
192 dni
31 paź
Wyścig za
199 dni
W
GP Brazylii
07 lis
Wyścig za
206 dni
W
GP Australii
21 lis
Wyścig za
219 dni
12 gru
Wyścig za
241 dni
Zobacz pełną wersję:

Sainz: Półtora dnia to za mało

Carlos Sainz, nowy w Ferrari, przyznał, że półtora dnia testów to zbyt mało, by w pełni przygotować się do nadchodzącego sezonu.

Sainz: Półtora dnia to za mało

Sainz został zakontraktowany przez Ferrari po tym, jak w Maranello podziękowano Sebastianowi Vettelowi.

Aby jak najlepiej przygotować swojego kierowcę do nowego wyzwania, włoska stajnia zorganizowała testy we Fiorano. Jednak zgodnie z regulaminem, Sainz mógł jeździć samochodem w starszej specyfikacji (SF71 z 2018 roku). Wcześniej na udział w tzw. teście dla młodych kierowców i zapoznanie z SF1000 zgody nie wyraziła FIA. Pod koniec lutego odbyły próby nowych opon Pirelli, szykowanych na sezon 2022. W Jerez jeżdżono „mułem”, czyli starszą ewolucją Ferrari ze zmodyfikowanym zawieszeniem. Najnowszym bolidem Scuderii 26-latek pokonał w czwartek kilka okrążeń Bahrain International Circuit. W użyciu mogły być jedynie opony demonstracyjne.

Pora na prawdziwy sprawdzian przyszła dopiero w piątek. Rozpoczęły się przedsezonowe testy, skrócone w tym roku do trzech dni. Oznacza to, że na każdego kierowcę przypada półtora dnia. Pytany czy to wystarczy, by w pełni odnaleźć się w nowym samochodzie, Sainz odpowiedział:

- Nie wydaje mi się. Strata czasu to katastrofa. Jednak uważam, że po trzech dniach wciąż można być konkurencyjnym. Sęk w tym, iż w tych samochodach najtrudniej wydobyć „ostatnie” 0,2-0,3 s. Im więcej kilometrów tracisz, tym trudniej te dziesiąte części znaleźć.

- Oczywiście, jeśli jednocześnie jesteś debiutantem, jak Mick [Schumacher], jest jeszcze trudniej. Gdy dołączasz do nowego zespołu, również nie jest łatwo. Gdybym został jeszcze rok w McLarenie, utrata pewnej ilości czasu nie byłaby tak niekorzystna. Zna się procedury czy ogólne zachowanie samochodu, zwłaszcza w tym roku, kiedy nie zmieniły się one zbyt wiele. Tak to już jest. Trzy dni to niezbyt wiele, ale trzeba się dopasować.

Pytanie o zasadność zajęć w starszych konstrukcjach Ferrari, Sainz skomentował następująco:

- Cóż, na pewno czuję się bardziej komfortowo, niż gdybym tych testów nie miał. Myślę, że okazały się przydatne. Z drugiej strony samochody Formuły 1 sporo się zmieniły od 2018 roku. Inaczej się zachowują, a opony z których korzystamy nie mają nic wspólnego z aktualnymi.

- Nadal jest wiele, wiele rzeczy, których muszę się nauczyć o tegorocznym samochodzie.

Sainz przejął SF21 w piątkowe popołudnie. W bilansie dnia Hiszpan uzyskał piąty czas, ponad sekundę za Maxem Verstappenem.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Alonso liderem, moment Sainza

Poprzedni artykuł

Alonso liderem, moment Sainza

Następny artykuł

Hamilton w żwirze

Hamilton w żwirze
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Kierowcy Carlos Sainz Jr.
Zespoły Ferrari
Tagi ferrari , sainz , formuła 1
Autor Tomasz Kaliński