Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska
Formuła 1 GP Austrii

Sainz zachwycony, Leclerc ukarany

Kierowca Ferrari, Carlos Sainz, był zachwycony swoim „heroicznym okrążeniem” w pierwszej części czasówki do sprintu Grand Prix Austrii.

Carlos Sainz, Ferrari SF-23

Carlos Sainz utknął w garażu do ostatnich minut pierwszej części sesji Sprint Shootout, gdy został ściągnięty do alei serwisowej z powodu problemów z hamulcami w jego Ferrari SF-23.

Udało mu się wrócić na tor w ostatniej chwili i zaliczyć jedno szybkie kółko, które pozwoliło mu przeskoczyć z ostatniego na pierwsze miejsce.

- To było bardzo stresujące SQ1 w tych warunkach - mówił Sainz. - Oczywiście zaliczenie tylko jednego okrążenia stanowiło sytuację daleką od idealnej, ale udało się wskoczyć na pierwsze miejsce. To było heroiczne okrążenie.

- Nie wiedziałem wtedy, jaki był stan toru, nie miałem pojęcia o poziomie przyczepności. Poskładałem jednak okrążenie, co zapewniło mi fajne uczucie - zaznaczył.

Ostatecznie do sprintu będzie ruszał z piątego pola. W Q3 nie miał do dyspozycji świeżego zestawu miękkich opon, a tym samym nie zdołał powalczyć o wyższe pole startowe.

- W SQ2 byłem dość szybki na używanych oponach, a także w SQ3, ale ze względu na problem, który mieliśmy wczoraj w drugim segmencie kwalifikacji, nie mieliśmy już żadnych nowych miękkich gum. Wiedzieliśmy, że tutaj oznacza to stratę trzech do czterech dziesiątych sekundy, dlatego zajęliśmy dopiero piąte miejsce - wyjaśnił.

Drugi z kierowców Ferrari, Charles Leclerc był szósty. Sprint jednak rozpocznie z dziewiątego pola. To efekt kary nałożonej za blokowanie Oscara Piastriego podczas Sprint Shootout, w końcowej sekcji zakrętów w trakcie SQ1.

ZSS zwrócił uwagę, że gdy Ferrari poinformowało swojego zawodnika o zbliżającym się do niego kierowcy, do zdarzenia prawdopodobnie by nie doszło.

Sędziowie nakładając sankcję na Monakijczyka poinformowali także, że gdyby Leclerc nie przystąpił do dzisiejszego sprintu, kara zostanie przeniesiona na kolejny, a nie na niedzielny wyścig.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Verstappen bez większego wysiłku
Następny artykuł Alonso chce zmiany reguł

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska