Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Formuła 1 GP Singapuru

Sainz zadowolony, ale z obawami

Carlos Sainz był zadowolony z formy samochodu Ferrari podczas kwalifikacji do Grand Prix Singapuru. Posiadacz pole position obawia się jednak tempa wyścigowego.

Carlos Sainz, Scuderia Ferrari

Zarówno Ferrari, jak i sam Sainz świetnie spisują się od początku weekendu w Singapurze. Hiszpan był najszybszy w każdym z trzech treningów i przystępował do czasówki jako jeden z najpoważniejszych kandydatów do zwycięstwa.

Sainz nie zawiódł i w decydującym momencie poskładał najlepsze okrążenie, o mniej niż dziesiątą część sekundy lepsze niż to George'a Russella z Mercedesa oraz zespołowego partnera - Charlesa Leclerca. Dla madrytczyka to piąte pole position w karierze.

- Było trochę jak w Monzy - uznał Sainz. - Już od pierwszego treningu byliśmy w „gazie”. Czułem się tu bardzo pewnie w trakcie każdej sesji. Poskładałem też wszystko w Q3.

- Koncentrowałem się na tym, aby nie popełnić błędu. W Singapurze zwykle to już wystarcza. Sesja dla wszystkich była trochę chaotyczna, ale utrzymaliśmy koncentrację, przejechaliśmy dobre okrążenie i zdobyliśmy kolejne pole position.

Dopytywany, skąd tak dobre tempo na torze zupełnie odmiennym od Monzy, Sainz odparł:

- To chyba po prostu nasza tegoroczna historia. Mamy samochód dobry na niektóre tory i niektóre warunki, na przykład jedno okrążenie. Tutaj są krótkie zakręty i szybkie zmiany kierunku. Wygląda na to, że to odpowiada naszemu samochodowi.

Dobra forma SF-23 na pojedynczym okrążeniu nie jest zaskoczeniem. Bolączką włoskiej stajni jest jednak tempo wyścigowe i tutaj Sainz ma największe obaw. Ruszający za nim i rozdzielający oba czerwone samochody, Mercedes Russella zwykle jest pod tym względem dużo lepszy.

- Wiemy, że naszą słabością jest tempo w wyścigu i zawsze za to płacimy. Wydaje mi się jednak, że zespół wykonał w ostatnich tygodniach świetną pracę, by zrozumieć pakiet, zrozumieć samochód. Uważam, że zanotowaliśmy progres. Trzeba też pamiętać, że to zwykle dobry tor dla Ferrari.

- Generalnie jutrzejsze tempo to trochę znak zapytania. W piątek nie można się za wiele dowiedzieć. Mercedes zwykle jest szybszy na długim dystansie. Mają też inną strategię związaną z oponami. Przyjrzymy się temu.

- Koncentruję się jednak na swoim wyścigu. Trzeba dobrze przejechać pierwszy stint, a potem użyć twardych opon we właściwy sposób. Celem jest zwycięstwo.

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Sainz ponownie najszybszy, Verstappen odpadł w Q2
Następny artykuł Russell wierzy w strategiczną przewagę Mercedesa

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska