Sainz zaskoczył Rosberga

Nico Rosberg przyznał, że mylił się w swoich ocenach odnośnie Carlosa Sainza i jego transferu do Ferrari.

Sainz zaskoczył Rosberga

W maju ubiegłego roku Ferrari poinformowało, że nie przedłuży kontraktu z Sebastianem Vettelem. Następcą czterokrotnego mistrza świata w Maranello został Carlos Sainz. Wielu obserwatorów było zdziwionych taką decyzją. Wśród krytykujących wybór Hiszpana był m.in. Nico Rosberg, mistrz świata z 2016 roku.

Jednak już początek sezonu w wykonaniu Sainza pokazał, że sceptycy mylili się. Rosberg przyznał się do błędu na antenie Sky Italia.

- Myliłem się - powiedział Niemiec. - W zeszłym roku byłem jednym z tych, którzy mówili: „Czemu podpisujecie kontrakt z Carlosem Sainzem? Powinniście byli wybrać Daniela Ricciardo”.

- Teraz, kiedy zerkam na to gdzie są Ricciardo, Vettel, [Sergio] Perez... Mierząc ich z Sainzem, są daleko z tyłu. Z całej czwórki tylko Carlos sprawia wrażenie, jakby cały czas był w tym samym zespole. Dobrze radzi sobie w Ferrari i naciska na Charlesa Leclerca. W Monako w zasadzie mu dorównywał, więc mogę jedynie pogratulować mu świetnej pracy. Koniec końców Ferrari wybrało odpowiedniego gościa. Miło jest oglądać go w akcji.

Rosberg, podobnie jak Carlos Sainz senior, przyznał, że rozczarowanie drugim miejscem u kierowcy Ferrari jest pozytywną reakcją.

- Podobało mi się to, że delikatnie irytował się drugim miejscem. Czuł, że posiada prędkość, by zdobyć pole position w sobotę, a następnego dnia wygrać wyścig. To jest postawa zwycięzcy - podsumował Nico Rosberg.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Grosjean zachwycony otwartością Mercedesa
Poprzedni artykuł

Grosjean zachwycony otwartością Mercedesa

Następny artykuł

Monako słabością Mercedesa

Monako słabością Mercedesa
Załaduj komentarze