Formuła 1
28 mar
Wydarzenie zakończone
W
GP Emilii-Romanii
18 kwi
FP1 za
3 dni
W
GP Portugalii
02 maj
Wyścig za
19 dni
W
GP Hiszpanii
09 maj
Kolejne wydarzenie za
23 dni
23 maj
Wyścig za
40 dni
W
GP Azerbejdżanu
06 cze
Wyścig za
54 dni
13 cze
Wyścig za
62 dni
27 cze
Wyścig za
75 dni
04 lip
Kolejne wydarzenie za
79 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
18 lip
Wyścig za
96 dni
01 sie
Wyścig za
110 dni
29 sie
Wyścig za
138 dni
05 wrz
Wyścig za
145 dni
12 wrz
Wyścig za
152 dni
26 wrz
Wyścig za
166 dni
W
GP Singapuru
03 paź
Kolejne wydarzenie za
170 dni
10 paź
Wyścig za
180 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
24 paź
Wyścig za
195 dni
31 paź
Wyścig za
202 dni
W
GP Brazylii
07 lis
Wyścig za
209 dni
W
GP Australii
21 lis
Wyścig za
222 dni
12 gru
Wyścig za
243 dni
Zobacz pełną wersję:

Salo dementuje

Mika Salo wycofał się ze swoich wcześniejszych słów, sugerujących że miał wgląd w tajną umowę Ferrari z FIA dotyczącą legalności jednostek napędowych włoskiego producenta.

Salo dementuje

Salo, obecnie sędzia FIA, wywołał spore zamieszanie w ostatnich dniach. Zasugerował, że zespołom korzystającym z jednostek napędowych Ferrari, w sezonie 2020 narzucono dodatkowy limit zużycia paliwa, w efekcie czego nie miały możliwości wykorzystania pełnej mocy silnika.

W sezonie 2019 FIA prowadziła dochodzenie w sprawie legalności silnika Ferrari, ale nie udowodniono jednoznacznie winy ekipy z Maranello. Federacja zawarła wówczas tajne porozumienie ze Scuderią i w zeszłym roku był bardzo widoczny nagły spadek osiągów ich jednostki napędowej, co odbiło się również na klienckich zespołach, Alfie Romeo i Haasie.

- Nie wiem czy będą mieli nowy silnik w 2021 roku, ale Alfa Romeo przynajmniej będzie miała do dyspozycji pełną moc i będzie mogła wykorzystać cały swój potencjał. W zeszłym roku nie pozwolono im na to, ze względu na Ferrari - mówił kilka dni temu Mika Salo.

Teraz natomiast przekazał, że jego wypowiedź została źle zinterpretowana.

- To, o czym mówiłem w wywiadzie kilka dni temu, zostało źle zrozumiane - przekazał Salo. - Chciałbym wyjaśnić, że nie znam szczegółów umowy między FIA a Ferrari. Dyskutowaliśmy jedynie o tym, co i tak już pojawiło się w prasie. To był głupi żart i zwykła rozmowa między dwoma facetami.

- Zapewniam, że nie mam pojęcia co jest zawarte w tej umowie. Nawet gdybym coś wiedział, nie mówiłbym o tym w taki sposób - podkreślił.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Werdykt Verstappena

Poprzedni artykuł

Werdykt Verstappena

Następny artykuł

Perez rozgryzł Red Bulla

Perez rozgryzł Red Bulla
Załaduj komentarze