Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Sauber musi być pożądanym zespołem

Nowy dyrektor generalny Saubera, Andreas Seidl, mówi, że szwajcarska ekipa musi stać się „pożądanym zespołem”, przygotowując się do partnerstwa z Audi.

Andreas Seidl, CEO of Sauber Group

Autor zdjęcia: Alfa Romeo

Zespół Saubera działa pod szyldem Alfa Romeo jeszcze przez jeden sezon, po czym ma powrócić do swojej oryginalnej nazwy na dwa lata przed oficjalnym pojawieniem się Audi w F1.

Andreas Seidl chce, aby Sauber podniósł poziom konkurencyjności na torze, a jednocześnie stał się bardziej atrakcyjny dla kierowców, pracowników, sponsorów i fanów.

- Każdy obszar grupy rośnie i chcemy kontynuować tę trajektorię w perspektywie krótko-, średnio- i długoterminowej. Zespół pokazał swoje możliwości poprzez ciągły rozwój i sukcesy sportowe na przestrzeni lat, zarówno na torze, jak i poza nim. Nasza wizja przyszłości w Hinwil jest jasna. Chcemy iść do przodu i ostatecznie stać się zespołem, który jest w stanie walczyć o miejsca na podium i zwycięstwa w wyścigach - powiedział Seidl w sesji Q&A wydanej przez Saubera.

Czytaj również:

- Chcemy być pożądanym zespołem, w którym chcą być ludzie – pracownicy, kierowcy i partnerzy. Chcemy być drużyną, za którą kibice chcą podążać. Wraz z zespołem skupiam się na opracowaniu, wdrożeniu i wykonaniu jasnego planu, jak się tam dostać - przyznał Seidl.

Odnosząc się do zaangażowania Audi, nowy dyrektor generalny Saubera powiedział:

- To bardzo znaczące, ponieważ zapewnia wszystkim w Sauberze stabilność i jasny kierunek. Jako grupa wiemy, że mamy przed sobą wspaniałą przyszłość. Jednocześnie koncentrujemy się na tu i teraz, na występach krótkoterminowych w nadchodzącym sezonie z Alfą Romeo i na kontynuowaniu naszej udanej współpracy z Ferrari - dodał Seidl.

Jako dyrektor generalny, Andreas Seidl koncentruje się na szerszym obrazie budowania całej organizacji na 2026 rok. Jego codzienne obowiązki przejął dyrektor zarządzający, Alessandro Alunni Bravi, który został przedstawicielem zespołu.

Będzie on współpracował z szefem inżynierii i operacji torowych Xevi Pujolarem oraz dyrektorem sportowym Beatem Zehnderem.

- F1 jest głównym celem Grupy Sauber, więc oczywiście będę zaangażowany i chcę dać swój wkład i doświadczenie. Ale chcę, aby mój zespół zarządzał sprawami codziennymi. To silna grupa ludzi, którym ufam. Wzmocnię ich i dam im wszystko, czego potrzebują. Będę na kilku wyścigach, ale fundamenty sukcesu w F1 leżą w fabryce i na tym się skupię - stwierdził Seidl.

Czytaj również:

- Struktura, którą wprowadziliśmy, opiera się na mocnych stronach zaangażowanych. Pozwala mi ona, jako dyrektorowi generalnemu, skupić się na strategicznej przyszłości Grupy Sauber i zespołu. Silny zespół przywódczy, przy torach i w centrali, został zaprojektowany z myślą o wydajności i podziale zadań między różne osoby z jasno określonymi obowiązkami - dodał dyrektor generalny Saubera.

Andreas Seidl, który był z Sauberem już w erze BMW, mówi, że wciąż doskonale odnajduje się w Hinwil.

- Poświęcam teraz swój czas, aby poznać jak najwięcej osób, zbudować relacje i zrozumieć, jak działa zespół. We wszystkich moich rozmowach chcę zrozumieć, gdzie są mocne i słabe strony organizacji oraz gdzie znajdują się luki w stosunku do zespołów, które obecnie są przed nami - podsumował Niemiec.

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Aston Martin będzie szybki?
Następny artykuł Spalony samochód Grosjeana na wystawie

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska