Schumacher i Giovinazzi w szeregach Ferrari

Ferrari podało Micka Schumachera i Antonio Giovinazziego, jako swoich kierowców rezerwowych na sezon Formuły 1 2022.

Schumacher i Giovinazzi w szeregach Ferrari

Mick Schumacher w przyszłym roku zaliczy swój drugi sezon w F1 z Haasem. Będąc regularnym kierowcą wyścigowym, został dodatkowo wyznaczony na rezerwowego Ferrari w jedenastu wyścigach. Oznacza to, że zmieniłby zespół, gdyby któryś z pełnoetatowych zawodników włoskiej ekipy - Charles Leclerc lub Carlos Sainz, byliby niedysponowani.

- Czeka go drugi sezon w Formule 1. Jest kierowcą Ferrari, bowiem dorastał w naszej akademii. Cieszę się, że może dołączyć do zespołu jako rezerwowy, chociaż mam nadzieję, że nie zajdzie konieczność wykorzystania go w tej roli - poinformował szef Scuderii, Mattia Binotto.

Na pozostałe dwanaście weekendów wyścigowych funkcja kierowcy rezerwowego przypadła Antonio Giovinazziemu, który został zatrudniony przez Ferrari na podobnych zasadach co Schumacher.

Włoch po sezonie 2021 rozstał się z zespołem Alfa Romeo Racing Orlen i przeniósł się do Formuły E, gdzie od przyszłego roku będzie jeździł w barwach ekipy Dragon.

Giovinazzi w F1 będzie też dostępny dla klientów Ferrari - Alfy Romeo i Haasa, gdyby zaszła potrzeba zastąpienia któregoś z ich kierowców. 

Czytaj również:

Schumacher nie zdobył żadnych punktów w swoim debiutanckim sezonie w F1. Dysponował najsłabszym bolidem w stawce. Binotto jednak i tak był pod wrażeniem jego tempa rozwoju w ciągu tego roku.

- Powodem dla którego posiadamy Akademię Kierowców Ferrari jest zidentyfikowanie, kto może zostać naszym zawodnikiem w przyszłości. Jeśli dobrze sobie radzi, nie ma wątpliwości, że taka szansa może się pojawić - dodał Binotto. - Uważam, że Mick przez cały sezon spisywał się dobrze. Poprawił się nie tylko pod względem regularności, ale również szybkości.

- Spoglądając na ostatnie wyścigi, był znacznie bliżej samochodów klasyfikowanych przed nim, podczas gdy Haas zupełnie nie rozwijał swojego bolidu. Odrabiając straty do rywali udowodnił, że zrobił progres w kontekście samej prędkości - dodał.

Binotto czuł, że ważne jest również, aby przynajmniej jeden z rezerwowych kierowców Ferrari miał doświadczenie z nowymi bolidami, które pojawią się w przyszłym roku.

- Te samochody będą naprawdę bardzo różniły się od obecnych pod względem stylu jazdy i myślę, że ważne będzie, posiadanie rezerwowego, który zna ich specyfikę - przekazał Binotto. - Nadal mogę liczyć też na Antonio, który, udowodnił, że jest dobrym kierowcą. Zaliczy pełny program w symulatorze w przyszłym roku, aby przyzwyczaić się do wymagań nowych konstrukcji. 

Czytaj również:

 

 

akcje
komentarze
Latifi zszokowany skalą hejtu
Poprzedni artykuł

Latifi zszokowany skalą hejtu

Następny artykuł

Nowe Ferrari w połowie lutego

Nowe Ferrari w połowie lutego
Załaduj komentarze