Formuła 1
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

Schumacher po śmierci Senny chciał odejść z F1

akcje
komentarze
Schumacher po śmierci Senny chciał odejść z F1
Autor:
12 lis 2019, 20:23

Trzynastego listopada 1994 roku Michael Schumacher po raz pierwszy został mistrzem świata Formuły 1.

Flavio Briatore, który kierował zespołem Benettona na początku lat 90-tych był jednym z pierwszych, którzy dostrzegli talent Michaela Schumachera. Po debiucie Niemca w F1 w Grand Prix Belgii 1991 w zespole Eddiego Jordana, zwabił go swojej ekipy.

Jeżdżąc dla Mild Seven Benetton Ford Schumacher zdobywał zdobył swój pierwszy tytuł w 1994 roku, mistrzostwo przypieczętował trzynastego listopada. W kolejnym sezonie powtórzył ten sukces.

- Prawda jest taka, że Benetton nie miał pieniędzy na zatrudnienie dobrego kierowcy, gwiazdy czy mistrza świata - powiedział Briatore. - Wszyscy się z nas śmiali. Dlatego musieliśmy szukać utalentowanego zawodnika.

- Byliśmy zagrożeniem dla dużych zespołów Formuły 1. Producent podkoszulek [red. Benetton Group S.r.l. - włoski producent odzieży], który pokonywał legendy. Cały czas narzekali na nas - kontynuował.

- Kiedy zobaczyli Michaela w naszym samochodzie, ucichli natychmiast - podkreślił.

Flavio przyznał, że historia Schumachera w F1 mogła być zupełnie inna. Po tragicznej śmierci Ayrtona Senny na Imoli, w 1994 roku, Niemiec chciał zakończyć karierę.

- Schumacher był Pavarottim jazdy samochodem. Natomiast śmierć Senny mocno na niego wpłynęła, uczyniła go innym człowiekiem - powiedział Włoch. - Poważnie zastanawiał się, czy nie zrezygnować ze sportów motorowych. Na szczęście dla nas wszystkich po pewnym czasie zdecydował, że zostaje.

Po sezonie 1995 Schumacher przeszedł do Ferrari.

Ayrton Senna, Williams, Michael Schumacher, Benetton

Ayrton Senna, Williams, Michael Schumacher, Benetton

Photo by: Motorsport Images

Następny artykuł
Kara dla Leclerca

Poprzedni artykuł

Kara dla Leclerca

Następny artykuł

Honda celuje w mistrzostwo

Honda celuje w mistrzostwo
Załaduj komentarze