Senna i Schumacher byliby zadowoleni
Martin Brundle wyjaśnił, dlaczego Ayrton Senna i Michael Schumacher odnaleźliby się w nowych bolidach F1 przygotowanych na sezon 2026.
f1-san-marino-gp-1994-ayrton-senna-williams-michael-schumacher-benetton
Brundle, były kierowca Formuły 1 i analityk Sky Sports, uważa, że Senna i Schumacher z przyjemnością ścigaliby się nowymi samochodami F1.
W nadchodzącym sezonie 2026 zaczną obowiązywać nowe przepisy techniczne. Daleko idące zmiany dotknęły m.in. jednostki napędowe, których moc będzie generowana w równym stopniu przez silnik elektryczny i spalinowy, co w rezultacie zwiększy nacisk na umiejętne zarządzanie energią.
- Jeśli kierowcy będą chcieli jechać na pełnych obrotach przez długi czas, będą musieli wziąć pod uwagę niezawodność samochodu – powiedział Brundle podczas wydarzenia prasowego McLarena. - Zawsze było tak samo, niezależnie od tego, czy to byli Stirling Moss i Juan Manuel Fangio, Jackie Stewart, Graham Hill, czy Jim Clark.
- Wtedy musieliśmy uważać na pierścienie uszczelniające, półosie napędowe, przeguby, skrzynie biegów, silniki, zawieszenie, sworznie wahaczy i sprzęgło – zawsze musieliśmy o tym pamiętać. Nawet w ekstremalnych czasach turbodoładowania w latach 80. mieliśmy 220 litrów paliwa, więc przez cały wyścig jechaliśmy jak na bombie.
- Raz wypadłem z toru przed metą w Adelajdzie i straciłem trzecie miejsce, bo nie byłem wystarczająco ostrożny i nie zadbałem o opony, o których trzeba pamiętać zwłaszcza w dzisiejszych czasach.
Były kierowca, który w 1992 roku współpracował z Schumacherem w Benettonie, dodał: - Myślę, że Ayrton i Michael pokochaliby te samochody, ponieważ potrafiliby wykorzystać wszystkie dostępne narzędzia i wiedzieliby, jak najlepiej wydobyć z nich to, co najlepsze i odnieść sukces.
Michael Schumacher, Benetton B192 Ford.
Autor zdjęcia: Motorsport Images
Ayrton Senna był trzykrotnym mistrzem świata kierowców (1988, 1990-1991). Brazylijczyk stracił życie 1 maja 1994 roku w tragicznym wypadku podczas Grand Prix San Marino. Miał 34 lata.
Michael Schumacher sięgał po koronę najlepszego kierowcy F1 aż siedmiokrotnie w latach 1994-1995, 2000-2004. W grudniu 2013 roku doznał poważnych obrażeń głowy w wypadku na nartach, w wyniku którego zapadł w śpiączkę. Od tego czasu jego stan zdrowia jest utrzymywany w ścisłej tajemnicy przez rodzinę.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze