Formuła 1
26 wrz
-
29 wrz
Wydarzenie zakończone
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
FP1 za
10 dni
Zobacz pełną wersję:

Silnik Ferrari pod lupą rywali

akcje
komentarze
Silnik Ferrari pod lupą rywali
Autor:
, NobleF1
Współautor: Scott Mitchell
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
17 paź 2019, 10:38

Rywale Ferrari w Formule 1 poprosili FIA, by ta wyjaśniła wszystkie aspekty legalności projektu silnika włoskiej stajni.

Autosport/Motorsport.com uważa, że konkurenci Ferrari chcą odpowiedzi na pytanie czy sami mogą realizować podobną koncepcję, czy jest ona sprzeczna z przepisami.

Prośby pojawiły się po ostatniej, zdecydowanej poprawie osiągów Scuderii, która pokazała jak dużą moc ma ich silnik. Na niektórych torach zysk oszacowany został na 0,8 s na okrążeniu, co przez wysoko postawioną osobę z jednego z zespołów określone zostało jako niedorzeczne.

Od zakończenia letniej przerwy Ferrari zapisało na swoje konto wszystkie pięć sesji kwalifikacyjnych i wygrało trzy grand prix. Istotne poprawki przygotowane na rywalizację w Singapurze pomogły rozwiązać problemy z pokonywaniem wolniejszych zakrętów. Dzięki temu włoska stajnia ponownie znalazła się przed Red Bull Racing i znacznie zmniejszyła stratę do Mercedesa pod względem osiągów na torze.

Jedna z teorii związana jest z intercoolerem i tym, w jaki sposób kontrolowany wyciek może pozwolić, by niewielka ilość oleju dostała się do procesu spalania i wytworzyła krótkotrwały zysk mocy.

Przepisy dopuszczają użycie oleju w intercoolerze, ale jednocześnie wymagają, aby takie systemy „nie mogły celowo wykorzystywać ciepła utajonego parowania jakiegokolwiek płynu”, z wyjątkiem paliwa do normalnych celów spalania w silniku.

Co najmniej jeden z rywali uważa, że daje to przewagę Ferrari i nalega, by wyjaśniono czy taka praktyka jest legalna. Z kolei inny konkurent zwraca uwagę na system odzyskiwania energii [ERS], który stosuje włoska stajnia.

Obaj zgłaszający wątpliwości ujawnili, że nie otrzymali żadnych odpowiedzi na swoje zapytania.

FIA preferuje podejście, w którym składany jest oficjalny protest. Jean Todt wspominał o tym już w ubiegłym roku, gdy Federacja badała Ferrari pod kątem systemu ERS oraz sposobu użycia baterii.

Zapytani przez Autorsport/Motorsport.com o aktualną sytuację i wątpliwości ze strony rywali, przedstawiciele FIA powiedzieli, że Federacja „nieustannie monitoruje wszystkie parametry dotyczące zgodności jednostek napędowych z przepisami technicznymi”. Podkreślili również, że nie otrzymali żadnego protestu ze strony konkurentów Ferrari w związku z obecnymi projektami.

Następny artykuł
Czterdziestka Raikkonena

Poprzedni artykuł

Czterdziestka Raikkonena

Następny artykuł

Wstrzymany rozwój Renault

Wstrzymany rozwój Renault
Załaduj komentarze