Sir Frank Willams wróci na Silverstone

akcje
komentarze
Sir Frank Willams wróci na Silverstone
Autor:
9 lip 2019, 09:12

W tym roku mija 50 lat od kiedy Sir Frank Williams został szefem zespołu F1. Rocznica będzie głównym wydarzeniem dla Williamsa podczas zbliżającego się GP Wielkiej Brytanii. Brytyjczyk zaliczy w najbliższy weekend 824 wyścig F1 na głównym stanowisku w ekipie.

Ponadto start na Silverstone stanowi dla zespołu Roberta Kubicy i George'a Russella wyjątkowe wydarzenie, ponieważ to domowa runda mistrzostw świata. Obaj kierowcy mają nadzieję na poprawę swojego tempa, by jak najlepiej zaprezentować się przed brytyjską publicznością.

- Start na Silverstone to wielkie wydarzenie dla zespołu, ponieważ to nasz domowy wyścig. Mamy nadzieję na lepszą wydajność i ulepszenie auta, ale tor jest bardzo trudny. Ma wiele szybkich zakrętów i jest zupełnie inny niż w Austrii. Postaramy się zaprezentować jak najlepiej i zapewnimy naszym fanom wszystko, co będziemy w stanie zrobić - mówił Kubica.

- Naprawdę nie mogę doczekać się Silverstone, ponieważ to będzie moje pierwsze domowe grand prix. Mam wiele dobrych wspomnień z tego toru i jest moim ulubionym w kalendarzu. To powinien być wspaniały weekend - komentował Russell.

- Silverstone to jeden z najlepszych torów w kalendarzu F1 i stanowi ekscytujące wyzwanie dla kierowców i inżynierów. Kombinacja szybkich zakrętów i dobrze rozmieszczonych prostych powoduje, że samochody osiągają swoje granice, a ustawienia i zarządzanie oponami są kluczowe. Pirelli dostarczy na to wydarzenie najtwardsze mieszanki. Tor niedawno został odnowiony i nie jest jasne, jak będzie zachowywać się ogumienie. To pierwsze wyzwanie dla kierowców i inżynierów. Tylko wtedy, gdy to zrozumiemy można udoskonalać ustawienia i ocenić testowane komponenty - mówił Dave Robson, starszy inżynier zespołu.

- Z niecierpliwością czekamy na nasz domowy wyścig, by stanąć w obliczu wyzwań kultowego toru i kontynuować nasz rozwój. Dla George'a będzie to pierwsza okazja, by ścigać się w F1 przed brytyjską publicznością. Wyścig odbywa się blisko naszej bazy i cieszymy się, że dołączy do nas Sir Frank, który będzie świętował 50-lecie zostania szefem zespołu F1 - dodał.

Następny artykuł
Ricciardo nie zastąpi Vettela

Poprzedni artykuł

Ricciardo nie zastąpi Vettela

Następny artykuł

Binotto nie wierzy w sukces

Binotto nie wierzy w sukces
Załaduj komentarze
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości